W sali obrad powinien wisieć nie tylko krzyż. Katowicki radny zapowiada, że sprawy nie odpuści

Dawid Durała, katowicki radny z Koalicji Obywatelskiej zapowiada, że będzie walczyć o to, by w Sali Sesyjnej Urzędu Miasta wisiały symbole innych religii, nie tylko krzyż.
Zobacz wideo

Symboli islamu, judaizmu i buddyzmu na sali sesyjnej Urzędu Miasta w Katowicach domaga się jeden z miejskich radnych. Jak wyjaśnia Dawid Durała, w rozmowie z reporterką TOK FM, o jedyny symbol religijny - krzyż - wiszący w sali obrad w pytali go zagraniczni goście, których oprowadzał po mieście.

- Byli to przedstawiciele Tunezji, Holandii i Szwecji. Rozmawiałem również z kolegą, który jest buddystą i też powiedział, że fajnie byłoby, gdyby inny symbol religijny się znalazł, a nie tylko krzyż. Uznałem to za stosowane, ponieważ miasto Katowice jest miastem wielokulturowym - tłumaczył radny Nowoczesnej.

Czytaj też: Religia ma być "po" lub "przed" lekcjami. Warszawski ratusz odpowiedział na pytania ws. katechezy w szkole

Dawid Durała pismo w sprawie symboli przekazał przewodniczącemu Rady Miasta, ale otrzymał odpowiedź, że musi złożyć projekt stosownej uchwały. Katowickie radny przypomina, że krzyż na sali obrad pojawił się bez uchwały. Polityk nie rozumie, dlaczego w tym przypadku ma być inaczej.

- Widać z tego przykładu jasno, że są równi i równiejsi, co mnie, jako obywatelowi i mieszkańcowi tego miasta, a także radnemu, się nie podoba - stwierdził działacz Nowoczesnej.

Radny Durała podkreśla, że nie chce ściągnięcia krzyża. Jego zdaniem w takim mieście jak Katowice w sali, w której obradują radni, powinny znajdować się także symbole innych religii. Zapowiada, że sprawy nie odpuści.

DOSTĘP PREMIUM