"Ani Pana! Ani Plebana!". Manifa w Poznaniu tym razem stacjonarna

"Ani Pana! Ani Plebana" oraz "To My Jesteśmy Rewolucją". Pod takimi hasłami odbyła się w Poznaniu 14 już Manifa. Kobiety oraz wspierający je mężczyźni swoją demonstrację tym razem zorganizowali na placu przed poznańską katedrą.

W tym roku w czasie Manify w Poznaniu  nie ma jednak marszu - a stacjonarna manifestacja. Skąd taka zmiana formuły? - Kobiety nie miały wyjścia, bo ubiegli ich prawicowcy, którzy wcześniej zgłosili kilkadziesiąt zgromadzeń na planowanej trasie przemarszu kobiet. Chcieli w ten sposób zablokować kobiety. Dlatego Manifa w tym roku ma formę stacjonarnego zgromadzenia na poznańskim Ostrowie Tumskim – wyjaśniał Karol Kański, reporter TOK FM.

"Dość Przemocy Wobec Kobiet" i "Wolność Wyboru Zamiast Terroru"” - min. takie hasła i transparenty pojawiły się podczas tegoroczne Manify w Poznaniu. Kilkaset uczestniczek zorganizowało demonstrację w obronie kobiet, praw lokatorów, osób z niepełnosprawnościami oraz środowisk LGBT. Manifę zabezpieczało kilkuset policjantów, z psami i oddział konny. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM