Rusza akcja "Lublin uczy się ukraińskiego". W mieście zawisły billboardy

Pomysłodawcy chcą, żeby mieszkańcy Lublina wiedzieli np. jak się z Ukraińcem przywitać w jego języku.
Zobacz wideo

- Nie oczekujemy, abyśmy wszyscy mówili biegle po ukraińsku – mówi Piotr Skrzypczak ze Stowarzyszenia „Homo Faber”, pomysłodawca akcji. I tłumaczy, że chodzi o to, by umieć powiedzieć „dzień dobry”, „co u ciebie słychać” czy „dziękuję” po to, by ukraińskim sąsiadom zrobiło się dzięki temu milej.

Piotr Skrzypczak od lat prowadzi na uczelni zajęcia związane m.in.  z tematyką praw człowieka. Coraz częściej są to zajęcia dla studentów z Ukrainy. – Trochę mi było samemu przed sobą wstyd, że nie umiem się nawet z nimi przywitać w ich języku. Stąd wziął się mój pomysł na ten projekt – opowiada.

W Lublinie zawisło na razie pięć billboardów z ukraińskimi zwrotami, ale napisanymi fonetycznie po polsku. - Pomysł jest prosty. Nie wymaga wysiłku, tylko refleksji. Chodzi o to, by dostrzec sąsiada i powiedzieć mu „dzień dobry” w jego języku – tłumaczy P. Skrzypczak.

- Gdy jedziemy za granicę i na drugim końcu świata spotykamy kogoś, kto wita nas po polsku, jest nam miło; czujemy, że ktoś choć trochę zna nasz kraj i nasz język. – Chcemy, by tak samo było z przebywającymi w Lublinie Ukraińcami i Ukrainkami, którzy tu studiują, pracują, mieszkają. By również im zrobiło się miło – tłumaczy Piotr.

Pierwsze reakcje: bardzo pozytywne. – Piszą do nas mieszkańcy Lublina, że im się nasz pomysł podoba. Wiemy też, że naszą akcję nagłaśniają również ukraińskie portale - słyszymy w stowarzyszeniu.

Na razie pieniędzy starczyło na pięć billboardów – powstała też specjalna strona w Internecie: http://ukrainski.lublin.pl/

Organizatorzy chcą, by billboardów było więcej, dlatego uruchomili wirtualną zbiórkę. Na stronie zrzutki czytamy m.in.:

„Dlaczego billboardy? Dzięki hasłom widocznym w przestrzeni miasta, z naszą lekcją dotrzemy do osób, których nie znamy”

„Dlaczego zrzutka? Chcemy, żeby ten przyjazny gest nie był efektem zewnętrznego projektu, ale by był wyrazem sympatii lublinianek i lublinian, którzy drobną wpłatą dołożą się, by miejsc, gdzie można poznać podstawy ukraińskiego, było więcej”.

Link do zrzutki.

Już wcześniej w ten sam sposób Stowarzyszenie „Homo Faber” zorganizowało też lekcje języka polskiego dla Ukraińców i Ukrainek. W ciągu niewielu godzin udało się zebrać środki na dodatkowe lekcje dla kolejnej grupy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM