Kościół szykuje odpowiedź na słynny raport fundacji "Nie lękajcie się". Ale konkretów nie zdradza

Przedstawiciele episkopatu przekonują, że rekomendacje papieża Franciszka, które przedstawił w formie 21 punktów po watykańskim szczycie dotyczącym ochrony nieletnich, są lub będą realizowane.
Zobacz wideo

Wciąż nie ma odpowiedzi od połowy z dwudziestu żyjących polskich hierarchów, wskazanych przez fundację "Nie lękajcie się" w specjalnym raporcie, jako tych, którzy mieli "ukrywać lub przenosić" księży-sprawców pedofilii.

Na razie - w imieniu biskupów - na zarzuty fundacji odpowiadają jedynie poszczególne diecezje. Ale nie wszystkie. A te, które to zrobiły, podważają dane zawarte w raporcie.

- Są takie informacje, na przykład, że tam ksiądz jest prawdopodobnie w domu takim i takim, a on zmarł w 2011 roku – mówi rzecznik episkopatu Polski, ksiądz Paweł Rytel-Andrianik. Do raportu odniosła się między innymi Archidiecezja Warszawska czy kuria toruńska. 

Jednocześnie w episkopacie trwają prace nad jedną, wspólną odpowiedzią na traport, który przedstawiciele fundacji wręczyli papieżowi Franciszkowi - tuż przed watykańskim szczytem. - Kiedy była okazja spotkać się tam w Rzymie, ojciec święty dał 21 punktów. Okazuje się, że niemalże wszystkie punkty już są albo będą realizowane. Dlatego będą kolejne inicjatywy mające na celu ochronę dzieci i młodzieży - zapowiada ksiądz Rytel-Andrianik. 

Będą też - jak zapowiada rzecznik - kolejne spotkania z ofiarami nadużyć. W tym z podopiecznymi fundacji "Nie lękajcie się".

DOSTĘP PREMIUM