Trybunał Konstytucyjny ucieka od podjęcia decyzji ws. KRS

Trybunał Konstytucyjny nie ogłosił wyroku w sprawie przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, dotyczących sposobu wybierania sędziów w skład Rady oraz odwoływania się od uchwał Rady, zwierających wnioski o powołanie sędziów. Sprawę odroczono do 25 marca.

Były prezes TK o przepytywaniu sędziów przez Krystynę Pawłowicz: "Tak było w PRL-u"

Decyzję TK ogłosiła prezes TK Julia Przyłębska. Wyrok ma by ogłoszony 25 marca o godzinie 12.

Przyłębska wykorzystała tę okazję do poinformowania mediów o sytuacji dla niej "niebywałej". - W dniu wczorajszym do mnie jako do prezesa i przewodniczącej składu orzekającego, wpłynął wniosek jednego z sędziów TK. Wniosek poza jakimikolwiek procedurami. Wniosek zmierzający do tego, żeby skład orzekający podjął określone czynności w ramach orzekania. Informuje państwa o tym dlatego, że dla składu orzekającego była to sytuacja zupełnie zaskakująca. Orzekałam w sprawach w sądach powszechnych i dla mnie to sprawa niebywała - powiedziała szefowa Trybunału. 

Składowi sędziowskiego przewodniczy właśnie Przyłębska. Zaś sprawozdawcą sędzia Justyn Piskorski. W składzie znaleźli się też sędziowie: Grzegorz Jędrejek, Michał Warciński i Andrzej Zielonacki.

Wnioski o zbadanie konstytucyjności tych przepisów do Trybunału złożyły KRS i - niedawno - grupa senatorów PiS. 

Czytaj także: NSA wstrzymuje uchwałę KRS. KE skarży Polskę w TSUE. Co to oznacza? 5 pytań i odpowiedzi

Pierwotnie termin rozprawy w tej sprawie - wyłącznie w odniesieniu do wniosku KRS - był wyznaczony na 3 stycznia, jednak na początku roku poinformowano, iż tamta rozprawa została odwołana. Natomiast, gdy w połowie lutego wpłynął do Trybunału wniosek grupy senatorów, oba wnioski TK połączył do wspólnego rozpoznania.

Wyrok TK w przededniu sprawy w TSUE

Na 19 marca Trybunał Sprawiedliwość Unii Europejskiej zaplanował rozprawę ws. pytań Sądu Najwyższego, dotyczących m.in. zdolności Krajowej Rady Sądownictwa do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów.

Opozycja twierdzi, że wyrok jest nieważny

W ocenie opozycji - posłów klubu PO-KO - orzeczenie TK w tej sprawie będzie nieważne. Jak wskazywali posłowie tego klubu, w składzie orzekającym jest sędzia Piskorski, czyli - ich zdaniem - "osoba, która nie jest sędzią TK".

Także w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara w wydawaniu wyroku ma brać osoba nieuprawniona do orzekania, czyli sędzia Piskorski. Ponadto - w opinii RPO wyrażonej w piśmie do TK - orzeczenie Trybunału może być nieważne, gdyż datę ogłoszenia wyroku wyznaczono przed upływem ustawowego terminu na zgłoszenie udziału i stanowiska przez Rzecznika w tej sprawie.

Pytana o komentarz do pisma, które do TK przesłał RPO, prezes TK Julia Przyłębska zaznaczyła we wtorek, że jej odpowiedzią będzie czwartkowe orzeczenie. - Dlatego, że TK, sędzia Trybunału, jak również prezes wypowiada się poprzez orzeczenia - dodała.

Sejm może wybierać członków KRS?

W grudniu 2017 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS, wprowadzającą nowe zasady wyboru sędziów - członków Rady. Nowelizacja wprowadziła wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Pierwsze posiedzenie KRS wybranej zgodnie z nowymi zasadami odbyło się w końcu kwietnia zeszłego roku.

Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności przepisów ustawy o KRS dotyczących sposobu powoływania przez Sejm sędziów - członków Rady i możliwości odwołania do SN od uchwał KRS dotyczących przedstawiania prezydentowi wniosków o powołanie sędziów została wysłana do TK w końcu listopada zeszłego roku.

Jak uzasadniała Rada swój wniosek do TK, "kluczowym zagadnieniem podnoszonym w wypowiedziach, kontestujących obecnie obowiązujące rozwiązania ustawy o KRS, jest sposób ukształtowania przez ustawodawcę sposobu powoływania sędziów-członków Rady, dlatego też Rada zdecydowała się na zainicjowanie kontroli przepisów regulujących te właśnie zagadnienia".

Czytaj także: Kim jest sędzia Igor Tuleya? Dwa powody, dla których przesłuchuje go nowa KRS

Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur, pytany w listopadzie 2018 roku przez PAP, dlaczego KRS podjęła decyzję o skierowaniu wniosku, mówił: "Kwestionuje się konstytucyjność przepisów ustawy o KRS i jednocześnie pomija się drogę sprawdzenia tej konstytucyjności, która jest przewidziana w polskim prawie poprzez zaskarżenie wskazanych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. Tego się nie robi, a jednocześnie zadaje się pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE".

Jak oświadczał sędzia Mazur, "nasza skarga zmierza do tego, żeby uzyskać wypowiedź TK wprost". - Taka wypowiedź powinna stanowić odpowiedź na zarzuty i wzmocnić pozycję KRS-u - oceniał.

Co z odwoływaniem się od uchwał KRS?

We wnioskach zwrócono się także do TK o ocenę konstytucyjności przepisów umożliwiających kandydatom na sędziów w sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych odwoływanie się od uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów. "Instytucja odwołania od uchwał KRS do Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących przedstawiania Prezydentowi RP wniosków o powołanie sędziów (...) jest rozwiązaniem dysfunkcjonalnym, przez co utrudnia realizację konstytucyjnych uprawnień organów władzy publicznej" - uzasadniła KRS.

Zaskarżono również przepis Kodeksu postępowania cywilnego, na podstawie którego Naczelny Sąd Administracyjny postanowił w zeszłym roku o wstrzymaniu wykonania kilku uchwał KRS z wnioskami o powołanie sędziów SN. Według Rady, "przy pomocy tej normy NSA może władczo oddziaływać na procedurę powoływania sędziów, co stoi w sprzeczności z konstytucyjnymi przepisami dotyczącymi tego zagadnienia".

"Skarżona norma powoduje, że Prezydent RP nie może albo ma znacznie utrudnione wykonywanie swojej konstytucyjnej prerogatywy w zakresie powoływania sędziów, a decyzje w tym zakresie stają się zależne od organu władzy sądowniczej" - czytamy we wniosku. Zdaniem KRS jest to sprzeczne z konstytucyjnymi przepisami o powoływaniu sędziów oraz z zasadą podziału i równowagi władzy.

Wniosek senatorów dotyczy generalnie tych samych kwestii, co wniosek KRS. "Według wnioskodawcy rysuje się w przedmiotowej sprawie problem konstytucyjny, którego istota sprowadza się do oceny, czy (...) dopuszczalne jest unormowanie przewidujące powoływanie sędziów wchodzących w skład KRS przez inny podmiot niż samo środowisko sędziowskie. Problem ten nie jest bowiem ostatecznie rozstrzygnięty. Jak to już przedstawiono, poglądy doktryny w tym przedmiocie są sprzeczne, a dotychczasowe orzecznictwo TK niekonsekwentne" - napisano we wniosku grupy senatorów reprezentowanych przez Michała Seweryńskiego i Marka Pęka (obaj PiS).

 

DOSTĘP PREMIUM