Nazistowskie plakaty na wegańskich barach w Gdańsku. Robert Biedroń: Straszny widok

"Nigdy dość rasizmu i faszyzmu w Trójmieście" - takie m.in. napisy znalazły się na plakatach, które przyklejono do witryny jednego z wegańskich barów w Gdańsku. Sprawę bada policja.

W poście zamieszczony na Facebooku na profilu jednego z gdańskich barów z wegańskim jedzeniem widać zdjęcia biało-czarno-czerwonego plakatu z wulgarnymi, nazistowskimi hasłami. W sumie podobne plakaty umieszczono na witrynach dwóch restauracji. - Takie życzenia dostaliśmy od smutnych ludzi. Pewnie byłoby śmiesznie, gdyby nie fakt, że tej nocy oberwało się też innym vege w Gdańsku. Nie damy się zastraszyć! - czytamy na profilu restauracji Vegan Port.

Policja o sprawie dowiedziała się dziś rano od pracowników barów. Powiadomiono również prokuraturę. Trwa przeglądanie zapisów monitoringu, przesłuchiwani są też świadkowie. Policja prosi o kontakt wszystkich, którzy mają jakieś informacje o tym, kto mógł rozlepiać nazistowskie plakaty. 

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz napisała na Twitterze, że nie zostawi sprawy plakatów. Zapewniła, że jest w stałym kontakcie z policją i zrobi wszystko, by sprawcy zostali ukarani. 

Pod postem jednego z barów, które dziś rano na witrynach znalazły nazistowskie plakaty, komentarz zamieścił Robert Biedroń. - Straszny widok. Przesyłam Wam wyrazy wsparcia i mam nadzieję, że Polska Policja przy współpracy z prokuraturą i władzami Gdańska niezwłocznie zajmie się tą sprawą - napisał lider Wiosny. 

DOSTĘP PREMIUM