Adam Małysz sprzeciwił się homofobii w świecie sportu. Złośliwie skomentowała to posłanka PiS

Filmem przedstawiającym upadek Adama Małysza po nieudanym skoku skomentowała deklarację byłego sportowca posłanka PiS Anna Siarkowska. Obecny dyrektor w Polskim Związku Narciarskim potępił homofobię w sporcie.
Zobacz wideo

- Wśród sportowców są osoby o różnych poglądach, wyznaniach czy orientacji. Pomijając skandaliczność samych haseł, ludzie wywieszający obraźliwe transparenty nie wiedzą przecież, czy przy okazji nie obrażają i nie grożą swoim ulubieńcom, zawodnikom, którzy w barwach ich drużyny biegają po boisku - komentuje w najnowszym "Wprost" wielokrotny mistrz świata w skokach narciarskich Adam Małysz. Tygodnik przyłączył się do zorganizowanej przez Kampanię Przeciw Homofobii akcji #SportPrzeciwHomofobii. Jest ona reakcją na homofobiczny transparent wywieszony na stadionie Legii Warszawa, a oprócz Małysza udział w niej wzięli m.in. Otylia Jędrzejczak, Krzysztof Hołowczyc i Radosław Majdan.

Postawa Adama Małysza spotkała się z krytyką posłanki PiS (wcześniej Kukiz’15) Anny Marii Siarkowskiej. - Na tym filmie widać, co się dzieje z człowiekiem, jak mu odjedzie lewa narta. Przykre. To komentarz do najnowszej okładki tygodnika 'Wprost" - napisała na Twitterze, załączając wideo przedstawiające nieudany skok Małysza zakończony upadkiem.

Kwestie światopoglądowe na tapecie

Kwestie dotyczące osób LGBT+ zdominowały w ostatnich dniach debatę publiczną. Temat "wywołał" prezydent Rafał Trzaskowski, podpisując kartę LGBT+, skrytykowaną m.in. przez polityków PiS. W piątkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej" wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej odpowiadał z kolei na pytania o poparcie dla idei legalizacji związków osób jednej płci i adopcji dzieci przez takie pary. - Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją - mówił. Już później na Twitterze podkreślił, że wyrażone w wywiadzie opinie mają charakter "wyłącznie prywatny", a on sam jest "w temacie adopcji bardzo, bardzo sceptyczny".

Słowa Rabieja skomentował w sobotę Jarosław Kaczyński, który w czasie konwencji PiS na Śląsku stwierdził: Wara od naszych dzieci! W związku z tym w weekend rodzice osób LGBT wystosowali do niego list otwarty, w którym apelują do szefa PiS, by przestał szczuć na ich dzieci. Członkowie stowarzyszenia "My, rodzice" wierzą, że Kaczyński dostrzeże szkodliwość budowania atmosfery niechęci i nienawiści. Mają też nadzieję, że nie będą świadkami najpierw spychania ich dzieci na margines, a później - ucieczek za granicę, bo Polska będzie dla nich krajem nieprzyjaznym. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM