Podatki w Polsce najbardziej obciążają osoby o niskich dochodach? "Jesteśmy wyjątkiem wśród państw rozwiniętych"

System podatkowy w Polsce jest progresywny jedynie formalnie - przekonuje w swojej analizie ekonomista Jakub Sawulski.
Zobacz wideo

Instytut Badań Strukturalnych opublikował w środę wyniki analizy autorstwa ekonomisty Jakuba Sawulskiego. Zgodnie z raportem, system podatkowy w Polsce w największym stopniu obciąża zarabiających mniej.

Jak tłumaczy ekonomista, dzieje się tak między innymi dlatego, że udział podatku VAT w dochodach najbogatszych to 9 procent, podczas gdy biedniejsi efektywnie odprowadzają aż 14 procent (na konsumpcję przeznaczają większą część środków niż bogaci.)

W swojej analizie pokazał też, że bogaci obniżają sobie podatek za pracę - obniżają próg podatkowy przechodząc na samozatrudnienie.

Kolejny wniosek z analizy jest taki, że podatek od kapitału jest regresywny - opodatkowanie działalności maleje wraz ze wzrostem dochodów.

- To niezgodne z regułami polityki społecznej i niezgodne z tym, jak robią politykę inne państwa - komentował Jakub Sawulski w TOK FM.

Progresywne tylko formalnie

Zdaniem eksperta, opodatkowanie pracy w Polsce jest liniowe, a nie progresywne. - Niby mamy dwie stawki podatkowe - 18 i 32 procent - ale w tę drugą stawkę wpada bardzo niewielu podatników, ok. 4 procent). A nawet, jeżeli wpadają, przestają płacić stawki emerytalno rentowe . W konsekwencji, całkowite obciążenie dochodów pozostaje niezmienione - wyjaśniał .

- W odpowiedzi na regresywne opodatkowanie konsumpcji, większość państw stosuje progresywne opodatkowanie pracy. Polska jest niesamowitym wyjątkiem w Europie - stwierdził w TOK FM Jakub Sawulski.

Trzeba spojrzeć całościowo

Zdaniem Jakuba Sawulskiego, problem wynika m.in z tego, że zmiany w polskim systemie podatkowym wprowadza się fragmentarycznie. - Trzeba na niego spojrzeć całościowo. Czyli jak my chcemy, żeby wyglądał w Polsce - przekonywał i dodał, że obecnie takiej wizji brakuje.

Jego zdaniem, system podatkowy powinien mniej obciążać najmniej zarabiających, należy też zacząć przeciwdziałać zjawisku fikcyjnego samozatrudnienia.

DOSTĘP PREMIUM