Zbigniew Bujak: Wiosna to pierwsze miejsce, gdzie to, co mam do powiedzenia jest akceptowane

- Przez lata nie było z kim iść do polityki. Wiosna to pierwsza formacja, w której moja wiedza i doświadczenie zdobywa pełne uznane - powiedział w Poranku Radia TOK FM Zbigniew Bujak, działacz opozycyjny i jedynka na liście Wiosny do Parlamentu Europejskiego z Lublina.
Zobacz wideo

Jacek Żakowski, przedstawiając swojego gościa, użył sformułowania "legenda podziemnej Solidarności". Zbigniew Bujak odpowiedział: Proszę, już nie mówcie o "legendzie", bo stawiacie mnie na postumencie, na cokole i każecie godnie stać, najlepiej w milczeniu. Nie lubię tego.

Dopytywany, dlaczego nie angażował się w politykę, Bujak powiedział: Nie było z kim. - Okazało się, że nie jestem w stanie pracować ze znajomymi z Platformy Obywatelskiej. Miałem co do nich oczekiwania, postulaty (...), ale (było) zero zainteresowania. Nawet więcej, było wymowne i dla mnie bardzo niegrzeczne milczenie - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM.

Zbigniew Bujak zaznaczył, że Wiosna jest pierwszą formacją, w której jego "wiedza i doświadczenie" ma pełne uznanie. - To jest pierwsze miejsce, w którym to, co mam do powiedzenia o Europie i europejskich wartościach w działaniu znajduje pełną akceptację, radość i uznanie - dopowiedział.

Jak wskazał, ważnym momentem była dla niego konwencja Wiosny w Warszawie. - Tam spotkałem weteranów Solidarności w najlepszym tego słowa znaczeniu (...) Ale nic byśmy tam nie znaczyli, gdyby nie było rzeszy młodych ludzi, to jest 20 i 30 plus. To jest dla mnie niezwykła radość. Czuję się, jakbym znów miał 20 lat. Jak wtedy, kiedy zaczynaliśmy - wyjaśniał.

Gość Jacka Żakowskiego podkreślił, że sam Wiośnie chce "przekazać to, co było i zostaje wielkim dorobkiem Solidarności w dziedzinie sztuki reformowania państwa i rządzenia państwem". - Bo w międzyczasie zajmowałem się nie tylko tworzeniem projektów, ale przede wszystkim tym, na czym polega to, co nazywamy wartościami europejskimi czy kulturą europejską, jeśli chodzi o działanie służb nadzoru, służb celnych, policji czy różnych innych urzędów (...) I ci młodzi ludzie [z Wiosny - red.] kiedy o tym mówię, chłoną to wszystko jak gąbka - opowiadał Zbigniew Bujak.

Gdy gospodarz Poranka Radia TOK FM  wrócił do wątku "Solidarności" i zapytał gościa, dlaczego do niej nie należy, Zbigniew Bujak odpowiedział: Podziękowali mi za obecność w Solidarności. Powiedzieli teraz my, teraz inni, a tobie już dziękujemy.

Bujak zaznaczył jednak, że nadal poważnie mówi o "Solidarności", pisze eseje i organizuje liczne warsztaty w kraju i za granicą. 

Strajk nauczycieli

W piątek odbywa się kolejna tura rozmów rządu ze związkowcami nauczycieli na temat kryzysu w oświacie. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, w poniedziałek ma się rozpocząć ogólnopolski strajk w szkołach. Zbigniew Bujak powiedział, że strajk "łatwo zacząć, a trudno skończyć". Bardzo krytycznie wypowiadał się na temat sytuacji w edukacji. - To co, wyprawiamy w oświacie od 30 lat, nie mieści się w głowie. Gdyby inaczej nasz kraj funkcjonował, to paru ministrów powinno stanąć przed Trybunałem Stanu, bo nie wolno pozwolić sobie na takie zamieszanie w tej sferze - powiedział gość Poranka. 

- Gdyby ten strajk skończył się porozumieniem społecznym, który zawiera nie tylko kwestie finansowe, ale jest strategicznym porozumieniem co do tego, jak budujemy oświatę, to czułbym się wspaniale - dodał. Zaznaczył jednak, że jego zdaniem szanse na takie porozumienie z obecnym rządem są w zasadzie żadne. - Kierownictwo PiS jest przekonane o swojej dziejowej misji, a działają według autorytarnych, a czasem nawet totalitarnych schematów - stwierdził Bujak. 

Timmermans na konwencji Wiosny

Na koniec rozmowy Jacek Żakowski poruszył wątek wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, który ma być obecny na jednej z konwencji Wiosny. - Jak wam się udało go uwieść? - pytał prowadzący. - To jest jeden z tych ludzi, który zastanawia się, co z tą Europą i widzi, że nie funkcjonuje ona najlepiej (...). On w Wiośnie zobaczył ruch młodych ludzi i młodych polityków. Usłyszał, o czym oni mówią i zobaczył, że to jest alternatywa - odpowiedział kandydat do Parlamentu Europejskiego. Podkreślił, że Wiosna mówi o sprawach ważnych dla wszystkich obywateli Europy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM