Śląscy lekarze uratowali 7 latka, który zjadł "kreta". Pierwszy taki przeszczep na świecie

Lekarze z Gliwic uratowali narządy mowy siedmioletniego chłopca, który połknął granulat do udrożniania rur. To pierwsza na świecie rozległa transplantacja narządów szyi połączona z przeszczepieniem zmodyfikowanego szpiku.
Zobacz wideo

Chłopczyk połknął granulat do udrożniania rur 5 lat temu. W wyniku tego nieszczęśliwego wypadku martwicy uległy u niego: nasada języka, krtań, gardło, tchawica, oraz przełyk aż do poziomu żołądka. Od tego momentu chłopiec nie jadł pokarmów stałych (żywiony był wyłącznie dojelitowo) i oddychał przez rurkę tracheostomijną.

Ze względu na wiek pacjenta, operacja przeszczepu odbyła się w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Wykonali ją lekarze z Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej oraz Kliniki Transplantacji Szpiku Centrum Onkologii w Gliwicach. Zespół pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego pracował 15 godzin. Operacja to pierwsza na świecie rozległą transplantacja narządów szyi połączoną z przeszczepieniem zmodyfikowanego szpiku.

10 dni później dziecku podano odpowiednio spreparowany szpik, pobrany od tego samego dawcy, aby w przyszłości nie musiał stosować obciążającego leczenia zapobiegającego odrzutowi.

Chłopiec czuje się już lepiej, zaczął pić wodę, na razie jednak nadal pozostaje w szpitalu. Jak podkreślają lekarze, teraz najważniejsze jest, by Tymek nauczył się mówić.

Skuteczność transplantacji będzie można ocenić dopiero po dwóch latach od operacji.

DOSTĘP PREMIUM