Egzamin gimnazjalny 2019 w cieniu strajku nauczycieli. Gdzie ma się odbyć, a gdzie mogą być problemy?

Egzamin gimnazjalny 2019 zaplanowany jest na jutro - 10 kwietnia. W związku z trwającym strajkiem nauczycieli nie do końca wiadomo, jak egzaminy będą przebiegały.
Zobacz wideo

Strajk nauczycieli rozpoczął się wczoraj, 8 kwietnia. To protest bezterminowy. W związku z tym pod dużym znakiem zapytania stoi przebieg egzaminów gimnazjalnych, które mają się odbyć 10, 11 i 12 kwietnia. - W tym momencie kilka tysięcy osób zgłosiło się już do pomocy przy przeprowadzaniu egzaminów gimnazjalnych - poinformowała we wtorek rano minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Szefowa MEN-u przypomniała, że "szanując wolę strajkujących do tego, by strajkować", rząd zmienił rozporządzenia w sprawie organizacji egzaminów zewnętrznych (egzaminu ósmoklasisty, egzaminu gimnazjalnego i matur). Zmiana dała możliwość powołania do zespołu nadzorującego przebieg egzaminów nauczyciela z innej szkoły, a także osoby mającej kwalifikacje pedagogiczne.

Takie rozwiązanie krytykuje Rzecznik Praw Obywatelskich. Według RPO zmiany zostały przygotowane w pośpiechu i mogą naruszać prawa obywatelskie. Adam Bodnar zwraca też uwagę na wszystkie wątpliwości, o których mówili m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego i dyrektorzy szkół. Według RPO rozporządzenia mogą naruszać zapisy Karty Nauczyciela, które jasno definiują: kto jest nauczycielem i na jakich zasadach taka osoba może być zatrudniona. Co więcej, wynik egzaminu przeprowadzonego niezgodnie z procedurami, jest łatwy do podważenia, co może wywołać lawinę odwołań, gdy komuś powinie się noga.

Egzamin gimnazjalny 2019. Gdzie się odbędzie?

Zastępca prezydenta Szczecina zwrócił się do rektorów, działających w mieście wyższych uczelni, z prośbą o ewentualne wsparcie w trakcie egzaminów osób z wykształceniem pedagogicznym. Krzysztof Soska poinformował też, że po analizie danych od dyrektorów, przeprowadzenie egzaminów w Szczecinie - mimo strajku - jest możliwe. Zachodniopomorski kurator liczy, że środowy egzamin gimnazjalny odbędzie się w każdej placówce w województwie. Jak poinformowało dziś kuratorium, do komisji nadzorujących egzaminy na Pomorzu Zachodnim zgłosiło się ponad 100 osób.

Podobnie jest na Mazowszu. Kurator oświaty Aurelia Michałowska zapewniła, że dzięki rozporządzeniu minister edukacji, powstała już baza osób, które mogą zasiąść w zespołach egzaminacyjnych. A chętnych nie brakuje. Gorzej jest w samej Warszawie. - Do przeprowadzenia egzaminów brakuje 179 pedagogów - poinformowała wiceprezydent stolicy Renata Kaznowska. Prezydent Rafał Trzaskowski dodał, że o tym, czy szkoły będą gotowe do przeprowadzenia rozpoczynających się w środę egzaminów gimnazjalnych, powinno być wiadomo ok. godz. 18.

Nie ma informacji, aby w którejś z podlaskich szkół miał się nie odbyć egzamin gimnazjalny - poinformowało we wtorek białostockie kuratorium. Na to, że egzamin się odbędzie, liczą też na Dolnym Śląsku. - Naszym staraniem jest, by egzaminy odbyły się wszędzie - powiedział tamtejszy kurator Roman Kowalczyk. Dodał, że do komisji nadzorujących egzaminy, zgłosiło się spoza szkół 700 osób – tyle samo, ile potrzebują dyrektorzy placówek.

"Egzaminy gimnazjalne w województwie lubelskim powinny odbyć się bez zakłóceń" - poinformowali we wtorek w komunikacie wojewoda lubelski Przemysław Czarnek i kurator oświaty Teresa Misiuk. Jak dodali, tylko trzech dyrektorów szkół zgłosiło ewentualne problemy.

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak zapewniła, że w Krakowie egzamin na pewno się odbędzie.

Egzamin gimnazjalny 2019. Są województwa, gdzie mogą być problemy 

Kłopoty z przeprowadzeniem egzaminu mogą być w szkołach województwa kujawsko-pomorskiego. Jak poinformował kurator oświaty, "w co czwartym gimnazjum i szkole z klasami gimnazjalnymi w województwie mogą nie odbyć się egzaminy z powodu problemów ze skompletowaniem komisji". Dotyczy to około 120 z 480 placówek. - Zagrożenia polegają na tym, że w związku ze strajkiem dyrektorzy nie będą w stanie skompletować zespołu nadzorującego. Oczywiście chciałbym, żeby takich sytuacji nie było, ale nie mogę ich wykluczyć. Nauczyciele nie deklarują swoim dyrektorom chęci udziału w pracach zespołu nadzorującego. Taką sytuację mamy obecnie, ale jutro nauczyciele mogą zawiesić strajk, ograniczyć czy wręcz z niego zrezygnować i stawią się do szkół, aby pracować - powiedział Marek Gralik.

Problemy mogą być też w około 15 proc. szkół na Warmii i Mazurach.

Łódzki kurator nie był w stanie określić, czy w regionie są szkoły, w których egzamin może się nie odbyć.- Liczba osób, których brakuje w komisjach egzaminacyjnych, się zmniejsza. Wczoraj było to kilkadziesiąt osób, ale już zapewniliśmy tym szkołom dodatkową obsadę pedagogiczną. Obecnie w kilku szkołach brakuje kilku pedagogów, ale w momencie, gdy o tym mówię, pracownicy kuratorium wykonują kolejne telefony, zbierają informacje i wysyłają pedagogów do pracy w komisjach - zaznaczył Grzegorz Wierzchowski. 

Strajk nauczycieli. Na czas egzaminu gimnazjalnego zawieszony nie będzie

Jeszcze w poniedziałek po południu szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz mówił w TOK FM, że nie należy spodziewać się zawieszenia strajku na czas egzaminów. - Z formalnego punktu widzenia w tych szkołach, w których trwa strajk, nie ma możliwości, by zmusić nauczycieli, żeby nagle na dwie godziny przestali być strajkującymi, więc jeśli się nic nie zmieni i żadne decyzje nie zapadną, to ten egzamin jest bardzo poważnie zagrożony. Rozporządzenie jego przeprowadzenia ma też wady prawne, które wskazuje też Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Rodzice będą mieli tytuł do zaskarżenia egzaminu ze względu na błędy proceduralne - mówił szef ZNP.

DOSTĘP PREMIUM