Mężczyzna zamordowany w kościele w Warszawie to ojciec jednego z księży. "Przybył do spowiedzi"

Mężczyzna, który w czwartek został zaatakowany w kościele na warszawskim Muranowie, to ojciec jednego z księży, który przyszedł się wyspowiadać - poinformował rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński. Mężczyzna nie przeżył.

Do napaści doszło na plebanii kościoła św. Augustyna przy ul. Nowolipie na stołecznym Muranowie (Wola). Napastnik zaatakował przebywającego tam mężczyznę. Na pomoc poszkodowanemu ruszył ksiądz, który też został zaatakowany.

Po reanimacji pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Jak poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak, zaatakowany mężczyzna zmarł.

Rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński przekazał, że ofiarą napadu był ojciec jednego z księży archidiecezji, który przyszedł do kościoła do spowiedzi. "Polećmy Bogu zmarłego w wyniku dzisiejszej napaści w przedsionku domu parafialnego przy kościele św. Augustyna w Warszawie" - napisał na Twitterze ks. Śliwiński.

Agresor trafił szpitalu

Do szpitala trafił także agresor, który stracił przytomność po obezwładnieniu przez policję. - Kiedy był już obezwładniony, stracił przytomność i rozpoczęła się reanimacja. Agresor został zabrany do szpitala i tam znajduje się pod naszym nadzorem - przekazał rzecznik warszawskiej policji.

Także w czwartek doszło do ataku na stołecznym Mokotowie, gdzie zginął 40-letni mężczyzna kilkakrotnie ugodzony nożem. Podejrzewanego o zabójstwo policja zatrzymała w okolicach ul. Sobieskiego, niedaleko miejsca, w którym doszło do ataku.

Policja wyklucza powiązanie tych dwóch spraw. Napastnik w wolskim kościele nie posługiwał się nożem.

DOSTĘP PREMIUM