Strajk nauczycieli. Będą kolejne rozmowy związków z rządem. Jeszcze w tym tygodniu

Związek Nauczycielstwa Polskiego złożył wniosek o posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. Michał Dworczyk poinformował, że zaproszenie zostało przyjęte. Rząd będzie reprezentować Beata Szydło.
Zobacz wideo

Na wniosek Związku Nauczycielstwa Polskiego zostało zwołane kolejne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. Spotkanie odbędzie się w czwartek (18 kwietnia) o 10.

Strajkujący nauczyciele chcą rozmów z rządem jeszcze przed świętami. Pod listem otwartym podpisało się ponad 100 szkół

Michał Dworczyk, minister w KPRM potwierdził, że strona rządowa przyjęła zaproszenie od  przewodniczącej Rady Dialogu Społecznego Doroty Gardias na spotkanie prezydium RDS.

"Rząd jest zawsze otwarty na dialog, w związku z tym będziemy w czwartek uczestniczyć w tym spotkaniu" - powiedział PAP szef KPRM. "Będziemy mieli również ze sobą porozumienie, do którego przystąpiła już "Solidarność", z nadzieją na to, że pozostałe centrale związkowe zdecydują się na jego podpisanie" - dodał.

Drugi dzień egzaminów ósmoklasistów. "Nie ma żadnych sygnałów o nieprawidłowościach"

Dworczyk poinformował również, że w spotkaniu poza nim weźmie udział wicepremier Beata Szydło jako przewodnicząca delegacji rządowej.

Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP, mówił we wtorek w Olsztynie, że związek jest gotowy do rozmów. "Pytanie, z czym przyjdzie strona rządowa. Jeżeli przyjdzie ponownie z porozumieniem w wersji solidarnościowej, trudno będzie o jakiekolwiek porozumienie" – ocenił.

Broniarz powiedział dziennikarzom, że będzie to ciag dalszych rozmów prowadzonych w ramach RDS. "One właściwie nie są takimi typowymi negocjacjami. Związek upiera się przy tym, że musi być mediator, który będzie między tymi stronami próbował zawrzeć jakiekolwiek porozumienie" – dodał.

"Na wersję porozumienia z Solidarnością nie ma absolutnie jakiejkolwiek szansy, żebyśmy to podpisali" – podkreślił. Powtórzył, że ZNP ma niezmiennie propozycję, która jest "daleko idącą modyfikacją pierwotnego postulatu". Nie ma żadnej innej propozycji, czekamy teraz na krok ze strony rządu" – podkreślił.

Strajk nauczycieli. Okrągły stół Mateusza Morawieckiego

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek (16 kwietnia) rano, że dopiero w czwartek zostanie zaproponowana konkretna formuła dotycząca okrągłego stołu w sprawie oświaty.

Poinformował także, że pierwsza sesja odbędzie się prawdopodobnie w środę, czwartek lub piątek po świętach. Przekazał, że zaproszenie do udziału otrzymają m.in. związkowcy, organizacje pozarządowe, pedagodzy, rodzice i osoby z opozycji.

Strajk nauczycieli. Co z egzaminami maturalnymi?

Strajk nauczycieli trwa już dziewiąty dzień. Jak mówił w TOK FM wiceszef ZNP, Krzysztof Baszczyński, o jego zawieszeniu zdecydują ogniwa związkowe w placówkach. Podkreślił, że egzaminy maturalne będą zagrożone, jeśli rząd nie zrozumie, że sprawa jest poważna. 

Sławomir Broniarz, pytany we wtorek, w ilu szkołach nie zbiorą się rady pedagogiczne i mogą być zagrożone matury, ocenił, że może być to 60-70 proc. szkół, ale zaznaczył, że jest to informacja płynna.

"Wbrew temu, co mówi pani minister, narasta determinacja nauczycieli dotycząca tego, żeby nie klasyfikować młodzieży. Tylko to nie jest wina tych nauczycieli. To jest pytanie do rządu, co robił od 10 stycznia, bo wiedział już wtedy o proteście" – stwierdził. Jego zdaniem minister edukacji sondowała, jaka będzie skala napięcia i zasięg strajku, ale rzeczywistość "przerosła jej wyobrażenia".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM