Abp Głódź skrytykował nauczycieli. Cimoszewicz: powinien raczej walczyć z problemem alkoholizmu

Arcybiskup Sławoj Głódź w niedzielę wielkanocną skrytykował strajkujących nauczycieli i społeczność LGBT. Na antenie TOK FM do jego słów odniósł się były premier, Włodzimierz Cimoszewicz.
Zobacz wideo

"Dzisiaj w święto wielkanocne wsłuchujemy się w orędzie pokoju zmartwychwstałego Pana, kiedy Chrystus wzywa nas do jedności, wzniesienia się ponad podziały, eliminowania ich z życia rodzinnego i społecznego. Bo jakże inaczej można określić krzywdę, jaka spotkała młodzież szkolną, potraktowaną jako zakładnicy przez inicjującą strajk organizację nauczycielską. Nie stajemy po żadnej stronie. Ale trzeba mówić prawdę i stać po stronie prawdy. Skrzywdzono wrażliwość, idealizm, zaufanie ludzi młodych, dzieci i młodzieży" - mówił w homilii na mszy rezurekcyjnej arcybiskup Sławoj Głódź.

- Z dużym rozczarowaniem odebrałem tę wypowiedź. Nie chcę być za bardzo złośliwy, ale ten arcybiskup powinien walczyć z innym problemem społecznym, czyli z alkoholizmem, a nie walczyć z nauczycielami. To że Hierarchowie się interesują, jest zrozumiałe, ale nie powinni wkładać palców w cudze drzwi i stwierdzać kto ma rację, a kto nie - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz na antenie TOK FM. 

- Czy pił pan do jakiejś słabości hierarchy? - zapytała prowadząca audycję Karolina Lewicka.

- Nie, do problemu społecznego, jaki mamy w Polsce - odparł były premier.

Nauczyciele nie chcą debaty na stadionie

ZNP poinformował we wtorek, że nie weźmie udziału w obradach okrągłego stołu. Szef ZNP Sławomir Broniarz powiedział, że wobec niejasnej formuły spotkania, które zapowiedział na piątek premier Mateusz Morawiecki, kierownictwo ZNP nie weźmie udziału w spotkaniu.

- Wobec bardzo nieznanej, niejasnej i zupełnie nam niewyjaśnionej formuły dotyczącej obrad okrągłego stołu (...) kierownictwo Związku Nauczycielstwa Polskiego nie weźmie udziału w tych obradach. Zdecydowanie bliższa nam jest formuła, którą związek zainicjował w 2008 r. i wspólnie z prezydentem Kaczyńskim ją przeprowadził - powiedział Broniarz po spotkaniu Prezydium Rady Dialogu Społecznego.

Jego zdaniem piątkowa debata na Stadionie Narodowym będzie miała formę "wysłuchania publicznego, gdzie każdy zapewne dostanie minutę, żeby się wypowiedzieć w kwestiach fundamentalnych".

- Oczekujemy, że to będzie poważna ekspercka debata, jednak organizowana pod auspicjami pana prezydenta w ramach Rady Dialogu Społecznego i w tej formule Związek Nauczycielstwa Polskiego weźmie udział - dodał szef ZNP.

Decyzję o rezygnacji z udziału w zapowiadanym na piątek spotkaniu podjęła też oświatowa "Solidarność" i Forum Związków Zawodowych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM