Wyrok w sprawie afery Amber Gold. Marcin i Katarzyna P. winni stworzenia piramidy finansowej i wprowadzenia w błąd klientów

Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Marcin i Katarzyna P. są winni "wprowadzenia w błąd" ponad 18 tysięcy klientów Amber Gold. Sposób działania Amber Gold został uznany za "piramidę finansową".
Zobacz wideo

Twórcy Amber Gold winni stworzenia piramidy finansowej i wprowadzenia w błąd klientów. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Gdańsku. - Marcin i Katarzyna P. nie chcieli być obecni na publikacji wyroku - informuje Paweł Radzewicz, reporter TOK FM. 

Sędzia Lidia Jedynak rozpoczęła w poniedziałek o godz. 10. ogłaszanie wyroku i po dwóch godzinach ogłosiła półgodzinną przerwę. W pierwszej części odczytywania wyroku sąd uznał, że oskarżeni Marcin P. i jego żona Katarzyna P. są winni głównego zarzutu tj. oszustwa. Sąd zaczął też odczytywać wymieniać pokrzywdzonych przez Amber Gold.

Sędzia zapowiedziała, że kolejne rozprawy związane z odczytywaniem wyroku odbywać się będą od przyszłego poniedziałku przez cztery kolejne dni tygodnia. Wyjaśniła dziennikarzom, że udało jej się dotrzeć w ogłoszeniu wyroku do 24 tomu akt, a sama sentencja wyroku jest w tomie 60. Ogłaszanie wyroku może potrwać nawet kilka miesięcy. 

Prokuratura chce 25 lat więzienia

Według prokuratury, Marcin P. i Katarzyna P. oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Prokuratura ustaliła, że spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku. Śledczy uznali, że Katarzyna i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili z tej działalności stałe źródło dochodu. Prokuratura chciała, aby Marcin P. i Katarzyna P. zostali skazani na 25 lat więzienia. 

Wyrok w sprawie Amber Gold

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Od września 2016 r. działa też sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. Zeznawał przed nią między innymi Donald Tusk.

Czytaj także: "Arogancja i agresja nie zastąpią wnikliwości i kultury". Przesłuchanie Tuska pod znakiem starć z posłami PiS

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny