Jacek Gmoch i recepta na sukces w piłce. "Trener nie może być demokratycznym władcą, tylko monarchą"

Uważam, że już wkrótce to humanista i naukowiec będzie rządził piłką, a nie tylko kopacz, który ma wyłącznie zdolności do grania w piłkę - ocenił w TOK FM były selekcjoner reprezentacji Polski Jacek Gmoch.
Zobacz wideo

Jacek Gmoch to jeden z najbardziej znanych trenerów piłkarskich w Polsce. W latach 1976-1978 był selekcjonerem reprezentacji Polski. Zajął z nią piąte miejsce na Mistrzostwach Świata w Argentynie. Sukcesy święcił w klubach zarówno w Polsce, jak i w Grecji. Znany jest także jako analityk futbolu oraz ekspert telewizyjny. Do historii przeszły jego analizy akcji piłkarskich z wykorzystaniem flamastrów czy elektronicznych pisaków, przy pomocy których Gmoch rozkładał na czynniki pierwsze najciekawsze momenty spotkań. Przez to stał się też bohaterem wielu internetowych memów. 

W TOK FM "Alchemik Futbolu", bo tak mówi się o Gmochu, wspominał swoje początki w piłkarskim szkoleniu. - W latach 70. środowisko piłkarskie było ortodoksyjne i bardzo zamknięte. Ja, jako że skończyłem Politechnikę Warszawską oraz AWF, to potrafiłem zaprząc naukę, matematykę czy rachunek prawdopodobieństwa, żeby przeanalizować dane piłkarskie zjawisko. Aby opisać je i sformułować jakieś prawidła. To było wtedy novum, często wyśmiewane - wspominał i barwnie dodawał: Mówili, że jak jakiś kocur biegam gdzieś po dachach z krótkofalówką, żeby z góry widzieć więcej i przekazywać informację na boisko.

Jak podkreślał były trener reprezentacji Polski, w środowisku piłkarskim znalazł się przypadkowo. - I nadal czuję się w nim obcy - przyznawał gość Przemysława Iwańczyka.

Pieniądze i trener-monarcha

Jacek Gmoch kilkukrotnie podkreślił, że futbol bardzo się zmienił pod wpływem wielkich pieniędzy.  - Pan wierzy w romantyzm w sporcie? - pytał gospodarz audycji "Cudowne lata".  - Chcę wierzyć - odpowiedział ekspert. - Wyczyn sportowy zostaje wykorzystywany przez reklamę, media, polityków, staje się towarem, którym trzeba obracać i na nim zarabiać - podkreślał Jacek Gmoch.

Jak dodał, dzięki pieniądzom, drużyny sportowe rozwijają się i niejako są zmuszane do tego, aby zatrudniać fachowców z każdej dziedziny. - Trzeba wygrywać i zatrudniać wybitnych profesjonalistów - diagnozował. Trener nie ma wątpliwości, że najważniejszą rolę powinien odgrywać szkoleniowiec "z głośnym nazwiskiem i humanistyczną wiedzą, który potrafi formułować zadania dla ludzi". - Trener nie może być demokratycznym władcą, tylko monarchą - zauważył Jacek Gmoch.

Jako przykład podał sir Alexa Fergusona, który był managerem Manchesteru United przez 27 lat i zdobył z angielskim klubem wiele trofeów. - Rządził tak długo dlatego, że zatrudniał wszystkich, od osób przycinających trawę do psychologów od treningu mentalnego. Dlatego uważam, że już wkrótce to humanista i naukowiec będzie rządził piłką, a nie tylko kopacz, który ma tylko zdolności do grania w piłkę - podsumował były selekcjoner reprezentacji Polski.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM