Kardynał Nycz o "Tylko nie mów nikomu": Przepraszam za łzy i ból; dziś bym wystąpił

Poruszyła mnie ogromna tragedia, ogromny ból osób skrzywdzonych ? powiedział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w rozmowie z portalem Onet.pl i "Rzeczpospolitą". W ten sposób odniósł się do filmu "Tylko nie mów nikomu". Fragmenty rozmowy opublikował w środę Onet.pl.
Zobacz wideo

Kardynał Kazimierz Nycz przyznał w wywiadzie dla portalu Onet.pl i dla "Rzeczpospolitej", że bardzo przeżył film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu". - Jako metropolita warszawski, jako kapłan i jako człowiek przepraszam osoby pokrzywdzone za ból, łzy, za cierpienie. Każdy kadr, każda scena, każda historia opowiedziana w tym filmie wbija w fotel. Poruszyła mnie ogromna tragedia, ogromny ból osób skrzywdzonych - powiedział kardynał Nycz.

Zobacz koniecznie: Abp Sławoj Leszek Głódź przeprasza za swoje słowa o "Tylko nie mów nikomu"

Hierarcha podkreślił, że nigdy nie był świadkiem konfrontacji osoby pokrzywdzonej ze sprawcą. - Te dwie sceny z filmu są wstrząsające, bardzo przygnębiające a także przerażające w reakcjach sprawców. Ciężko w ogóle o tym mówić. Modlę się gorąco o cud uzdrowienia dla osób pokrzywdzonych – oznajmił metropolita warszawski.

Kardynał wyjaśnił, że nie wystąpił w filmie, bo ma taką zasadę, że nie wypowiada się, jeśli nie wie, w jakim kontekście zostanie użyta jego wypowiedź. Czy będzie w całości, czy nie. - Myślę, że gdybym wiedział, że film będzie głosem osób pokrzywdzonych, to nie miałbym wątpliwości. Pragnę za to przeprosić - przyznał. Zapewnił, że "dziś" by wystąpił. - Jeśli miałbym komentować sprawy mi znane, to mógłbym wyjaśnić, co zostało zrobione w tej sprawie - dodał.

"Tylko nie mów nikomu"

W sobotę premierę miał głośny film Tomasza i Marka Sekielskich, pt.: "Tylko nie mów nikomu". Dokument ujawnia nowe przypadki czynów pedofilskich przez polskich księży, traumę ofiar oraz brak reakcji Kościoła jako instytucji na tego typu zjawiska. Film ma już prawie 15 milionów odtworzeń w serwisie YouTube". 

Prymas Polski abp Wojciech Polak po premierze filmu oświadczył, że jest głęboko poruszony tym, co zobaczył. - Ogromne cierpienie osób skrzywdzonych budzi ból i wstyd. W tym momencie przed oczami mam także dramat osób pokrzywdzonych, z którymi spotkałem się osobiście. Dziękuję wszystkim, którzy mają odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła - napisał.

DOSTĘP PREMIUM