Podtopienia na południu Polski. Poziom Wisły przekroczył stan ostrzegawczy

Południe Polski wciąż z pogodowymi ostrzeżeniami od synoptyków. W Krakowie Wisła wylała na bulwary, a w mieście obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. W śląskich Wilkowicach ewakuowano kilkudziesięciu mieszkańców.
Zobacz wideo

Poziom Wisły przekroczył już stan ostrzegawczy i wynosi obecnie prawie 4 i pół metra. Zamknięto bramy przeciwpowodziowe, które mają zapobiec wydostaniu się wody na równoległe ulice - na przykład Kościuszki.

Pogotowie przeciwpowodziowe

Strażacy cały czas wzywani są do zalanych piwnic i podtopień. Od rana w mieście interweniowali kilkaset razy - najwięcej w rejonie osiedla Złocień i Rybitw gdzie wylała rzeka Serafa.

Według prognoz IMGW, w nocy z piątku na sobotą Wisła może osiągnąć stan alarmowy - 520 cm, a w sobotę gdy przez miasto będzie przechodzić fala kulminacyjna, poziom na wodowskazie na Bielanach może osiągnąć 7 m.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w ostrzeżeniu wydanym w czwartek tuż przed godziną 19 dla mieszkańców powiatów chrzanowskiego, oświęcimskiego, wadowickiego, krakowskiego, wielickiego, bocheńskiego i brzeskiego oraz dla miasta Krakowa apeluje, by nie zbliżać się do rzek i stosować do poleceń służb.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe na obszarze miasta.

Trudna sytuacja jest też m.in. na Śląsku - gdzie dziś także wydano pogodowy alert. Straż pożarna informuje, że do akcji na tym terenie wyjeżdżała blisko 600 razy. Najgroźniej jest w gminie Wilkowice, gdzie w czwartek po południu ewakuowano około 60 mieszkańców z 25 gospodarstw.

- Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Na chwilę obecną najbardziej dotyka ona powiatu bielskiego i miasta Bielska. Tutaj mamy prawie 600 interwencji do tej pory. Prawie 300 jest w trakcie realizacji. Głównie skupiamy się na wypompowaniu wody z posesji, z piwnic, na zabezpieczeniu szlaków drogowych przez wycinkę i usuwanie konarów, które ewentualnie się złamały - powiedział komendant wojewódzki PSPJacek Kleszczewski.

DOSTĘP PREMIUM