"Miłość może tylko łączyć". Marsz równości w Gdańsku

Przez ulice Gdańska przeszedł piąty Trójmiejski Marsz Równości. Przewodnim hasłem imprezy były słowa "Miłość może tylko łączyć". W paradzie wzięła udział prezydent Aleksandra Dulkiewicz.
Zobacz wideo

Marsz rozpoczął się zgodnie z planem, o godzinie 14, na Targu Rybnym nad Motławą. Stąd uczestnicy przeszli głównymi ulicami centrum, Podwalem Staromiejskim i Podwalem Grodzkim. Ich miejscem docelowym był piknik na terenach postoczniowych.

"Miłość może tylko łączyć"

Hasłem przewodnim tegorocznej parady były słowa "Miłość może tylko łączyć", którymi zamordowany w styczniu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz otworzył Trójmiejski Marsz Równości przed dwoma laty.

W tym roku parada odbywała się w Gdańsku już piąty raz. - To duży jubileusz dla nas. Bardzo radosny, nawet biorąc pod uwagę te bolesne wydarzenia, które miały miejsce w styczniu. Dziś jest też dzień upamiętnienia, ale przede wszystkim dzień radości, szczęścia, wolności - podkreślała w rozmowie z reporterem TOK FM Marta Magot ze stowarzyszenia na rzecz osób LGBT Tolerado, które organizuje wydarzenie.

W zgromadzeniu wzięła też udział prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która otworzyła cały marsz.

Jak relacjonował z Gdańska reporter TOK FM Paweł Radzewicz, na miejsce przyszły tłumy. Zgromadzeni mieli ze sobą tęczowe flagi i transparenty z takimi napisami jak np.: "Życie jest za krótkie, żeby nienawidzić".

- Bardzo ważne jest to, żeby wspierać całą społeczność LGBT. Żeby to nie był temat tabu. Żeby wszyscy się tolerowali, szanowali. Żeby nie było żadnego hejtu, bo ci ludzie naprawdę nie robią nikomu nic złego - apelował w rozmowie z naszych reporterem jeden z uczestników wydarzenia.

Zgłoszono liczne kontrmanifestacje

Jak informowaliśmy w TOK FM, środowiska prawicowe zapowiedziały na trasie marszu równości ponad 20 kontrmanifestacji.  

Nasz reporter Paweł Radziewicz podawał jednak, że na miejscu było spokojnie i bez incydentów. Trasę parady skutecznie zabezpieczała policja.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM