Poseł PiS wypowiada wojnę komarom. O pomoc chce poprosić wojsko

Poseł PiS Michał Cieślak wypowiada wojnę komarom. I to dosłownie - bo do walki z nimi chce zaangażować wojsko. Jak tłumaczy w rozmowie reporterem TOK FM sprawa jest poważna. Zwłaszcza na tych terenach, gdzie jeszcze do niedawna były podtopienia.
Zobacz wideo

Zdaniem posła tylko w samym województwie świętokrzyskim problem z komarami jest już tak duży, że samorządy nie poradzą sobie z nim bez dodatkowych pieniędzy. A i te mogą nie wystarczyć, bo firmy zajmujące się opryskami już windują ceny. Stąd propozycja posła, by o pomoc poprosić pododdziały wojsk chemicznych. - Nie da się praktycznie przez 10 minut przebywać swobodnie na zewnątrz w godzinach wieczornych i porannych. Bardzo cierpią również na tym zwierzęta zarówno te dzikie, jak i domowe - mówi poseł Cieślak. 

- Jest to pomysł na to, żeby przy okazji działania bardzo pozytywnego dla ludności przeprowadzić pewnego rodzaju szkolenia wojsk, w sytuacji, gdy samorządy pokryją koszty środków do zwalczania tych owadów. Wtedy usługa wykonana przez wojsko byłaby sfinansowania z budżetu państwa a przy okazji mielibyśmy szkolenie jednostek - dodał. 

Odpowiednie pismo w tej sprawie trafiło zarówno do wojewody świętokrzyskiej (Agaty Wojtyszek) oraz Ministerstwa Obrony Narodowej. Odpowiedzi - na razie - brak.

DOSTĘP PREMIUM