Ekolog: Resztki Puszczy Karpackiej są właśnie wycinane. Lasy Państwowe: O mitycznej puszczy można było mówić tysiące lat temu

Tam, gdzie drzewa nie były posadzone ręką ludzką, mają często grubo ponad sto lat, zasługują na ochronę. To są fragmenty Puszczy Karpackiej, która kiedyś ciągnęła się przez całe Karpaty - tłumaczył na antenie TOK FM Łukasz Synowiecki z Inicjatywy "Dzikie Karpaty". Zaznaczył, że właśnie tam obecnie trwa główna wycinka.
Zobacz wideo

Decyzja o wycince w tzw. Puszczy Karpackiej zapadła już ponad rok temu. Ekolodzy nie odpuszczają jednak i nadal protestują. Twierdzą, że zagrożone są niedźwiedzie, a przede wszystkim ich gawry. - Czy Puszcza Karpacka w ogóle istnieje? - pytała Agata Kowalska w audycji "Analizy". 

Puszcza Karpacka. Gdzie to jest?

- Pozostają tam enklawy lasu o cechach naturalnych, są mchy, porosty, chrząszcze, które wskazują na naturalność tych lasów. Są tam też lasy posadzone ręką ludzką, gospodarcze, młode, które leśnicy posadzili po wojnie, w których powinna odbywać się gospodarka leśna. Ale tam, gdzie drzewa nie były posadzone ręką ludzką, mają często grubo ponad sto lat, zasługują na ochronę. Są to fragmenty tej Puszczy Karpackiej, która kiedyś ciągnęła się przez całe Karpaty - tłumaczył Łukasz Synowiecki z Inicjatywy "Dzikie Karpaty". Zaznaczył, że właśnie tam trwa w najlepsze główna wycinka. - Wiadomo, że ścinając drzewa 80-letnie, nie uzyska się tyle drewna co z tych, które mają 150 lat - powiedział. 

Na te zarzuty, również w "Analizach", odpowiadał rzecznik podkarpackiej dyrekcji Lasów Państwowych. - Nie możemy przestać wycinać drzew tam, gdzie jest to robione zgodnie z planem, to nie jest gigantyczna wycinka. O mitycznej Puszczy Karpackiej można było mówić tysiące lat temu. Część lasów chronimy w rezerwatach, których mamy 10 tys. hektarów - mówił Edward Marszałek. Stwierdził, że pojęcie Puszczy Karpackiej jest bardzo nieostre. - Odnosi się do obszarów Rumunii, Węgier, nie funkcjonuje jako termin geograficzny, mówi się o lasach bieszczadzkich - dodał. 

Już tylko jeden procetn takich lasów

Łukasz Synowiecki przypomniał, że las spełnia również funkcję naukową, rekreacyjną, ochronną i za to Lasy Państwowe też powinny odpowiadać. A nie tylko zajmować się działalnością gospodarczą. - Wycinka nie jest jedyną rolą, a Lasy Państwowe stawiają głównie na nią - mówił na antenie TOK FM. 

- Lasy Państwowe muszą pełnić wszystkie funkcje, również gospodarczą, której oczekują polscy przedsiębiorcy - stwierdził z kolei Edward Marszałek.

Synowiecki obstawał jednak przy tym, że wycinkę można prowadzić w lasach gospodarczych, a nie we wszystkich. - Utarł się stereotyp ekologa, który zabrania wyciąć jakiekolwiek drewno, a to nie jest prawda. Drewno jest naturalnym surowcem, odnawialnym, nie ma nic złego w tym, że ludzie wycinają drzewa, które posadzili, potem sadzą nowe. Ale las lasowi nierówny. Las, który ludzie posadzili i który jest nastawiony na produkcję drewna, to nie jest to samo, co prastara puszcza, gdzie żyją gatunki nigdzie indziej nie spotykane, i które w Polsce stanowią jeden procent wszystkich lasów - przekonywał. Według niego najlepsza ochrona dla cennego lasu to wyłączenie danego obszaru i stworzenie tam parku narodowego np. Turnickiego Parku Narodowego, o który ekolodzy postulują od lat. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM