Ogromna twarz premiera Mateusza Morawieckiego z napisem wstyd na kominie elektrowni w Bełchatowie

Na taki protest zdecydował się minionej nocy polski Greenpeace. To reakcja ekologów na to, że premier Mateusz Morawiecki zablokował porozumienie klimatyczne na szczycie w Unii Europejskiej w Brukseli.
Zobacz wideo

Decyzje szefa polskiego rządu skrytykował też w TOK FM dr Jakub Jędrak ze SmogLab. - Z jednej strony jest to pewna polityka na rynek wewnętrzny przed wyborami, albo też próba wzmocnienia swojej pozycji negocjacyjnej. A to może być bardzo krótkowzroczne. I tu, i tu może się to nie opłacić nawet wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Osób, które są za odejściem od węgla jest więcej niż takich, które są przeciwko. Zmiany klimatu są coraz lepiej zauważalnym tematem i Polacy traktują go jako coraz bardziej poważny - powiedział dr Jędrak.

W Niedzielnym Magazynie TOK FM Dr Jędrak przekonywał, że premier Morawiecki jeszcze cały czas może wycofać się ze swojej decyzji: - Mam nadzieję, że polski rząd zmieni swoje stanowisko, trwanie w tym uporze, stanie okoniem wobec właściwie całej Unii, bo pozostałe trzy kraje poparłyby stanowisko większości, gdyby nie Polska, że rząd zobaczy, że to nam się nie opłaca i zmieni zdanie.

Dojście do tak zwanej neutralności klimatycznej w 2050 roku to cel który miał zostać zaakceptowany na dwudniowym szczycie w Brukseli. Jednak po głosach sprzeciwu ze strony Polski, Węgier, Czech i Estonii Unia usunęła datę określającą wprowadzenie planu.

DOSTĘP PREMIUM