Rodzina RPO reaguje: kroki prawne wobec TVP po materiałach o synu Adama Bodnara

Podjęto pierwsze kroki prawne ws. krytycznych materiałów na temat syna Adama Bodnara zamieszczonych przez TVP Info - informuje press.pl. W ostatnich dniach telewizja publiczna wyemitowała kilka materiałów, które stawiają Rzecznika Praw Obywatelskich oraz jego syna w złym świetle.
Zobacz wideo

Jak podaje Press.pl, w związku z materiałem, który dotyczył syna Adama Bodnara, jego rodzina zdecydowała się na podjęcie kroków prawnych przeciwko TVP.

Publikacje pojawiły się po tym, jak RPO skrytykował sposób, w jaki służby zatrzymały podejrzanego o zabójstwo 10-latki z Mrowin.

Po tych słowach rozpętała się istna burza: posypała się krytyka ze strony polityków PiS, a portal publicznej telewizji informacyjnej ujawnił, że syn RPO miał brać udział w rozbojach.

"To może być wytłumaczenie pewnych dziwnych działań i zachowań pana rzecznika Adama Bodnara" - napisał na Twitterze szef portalu tvp.info - Samuel Pereira.

Głosy w obronie RPO

W obronie Adama Bodnara stanęły inicjatywa Wolne Sądy i Stowarzyszenie Sędziów Themis, a także Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Fundacja w sobotę wydała oświadczenie, w którym wyraża "stanowczy sprzeciw wobec politycznej i medialnej nagonki na dr. hab. Adama Bodnara". HFPC solidaryzuje się z rzecznikiem po atakach "mediów publicznych, które sięgnęły po znane z komunistycznej przeszłości metody absurdalnych insynuacji połączonych z ujawnianiem informacji z życia prywatnego i rodzinnego".

Rzecznik w ogniu krytyki

Adam Bodnar od dłuższego czasu jest krytykowany przez polityków związanych z obozem rządzącym. Między innymi dlatego, że głośno sprzeciwiał się na przykład zmianom w sądownictwie uchwalanym przez PiS czy stawał w obronie praw osób LGBT. RPO krytykował też m.in. paski informacyjne w TVP. 

W 2017 roku o możliwym odwołaniu Bodnara mówił Przemysław Czarnecki, poseł PiS.

Kadencja Adama Bodnara upływa w 2020 roku. Żeby Sejm odwołał Rzecznika Praw Obywatelskich, potrzebne jest 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

DOSTĘP PREMIUM