Prokuratura: Nie będzie przeszukania poznańskiej kurii. Chodzi o dokumenty dotyczące byłego księdza z Chodzieży

- Nie będzie przeszukania poznańskiej kurii metropolitalnej - potwierdza w rozmowie z reporterem TOK FM rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu prokurator Michał Smętkowski.
Zobacz wideo

Chodzi o dokumentację z postępowania kanonicznego  ws. księdza z Chodzieży, podejrzanego o molestowanie seksualne ministranta. - Na tym etapie postępowania nie ma podstaw do przeprowadzenia przeszukania. Przeszukanie jest ostatecznym środkiem przymusu w sytuacji, gdy ktoś celowo, ze złej woli nie chce wydać danych dokumentów - powiedział reporterowi TOK FM prokurator Michał Smętkowski. 

A skoro przedstawiciele kurii twierdzą, że dokumenty w sprawie byłego duchownego przekazali do Watykanu i znajdują się w Kongregacji Nauki Wiary, to przeszukanie jest zbędne.

W tej sytuacji prokurator wystąpi z wnioskiem o międzynarodową pomoc prawną do Państwa Watykańskiego i udostępnienie mu akt sprawy byłego księdza. Duchowny kilkanaście lat temu miał molestować ministranta. Poszkodowany, w ramach pokuty, którą zadał mu spowiednik, powiadomił o wszystkim kurię. Księdza odwołano z probostwa i sprawę przekazano do Watykanu, który podjął decyzję o usunięciu księdza ze stanu duchownego.

Śledczy w Chodzieży potrzebują akt sprawy z postępowania kanonicznego, by postawić byłemu już księdzu zarzuty. Sąd uznał, że poznańska kuria nie może już zasłaniać się tajemnicą zawodową i musi udostępnić prokuraturze dokumenty z kanonicznego postępowania przeciwko byłemu duchownemu, który w przeszłości molestował nastolatka.

DOSTĘP PREMIUM