Niedawno był "w stałym kontakcie z Hollywood", a dziś odchodzi. Prezes zarządu PFN złożył rezygnację

Filip Rdesiński złożył rezygnację z funkcji prezesa zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. O swojej decyzji poinformował w czwartek w mediach społecznościowych.
Zobacz wideo

"Szanowni Państwo, złożyłem rezygnację z funkcji prezesa zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. Decyzja ta podyktowana jest względami zawodowymi. Wszystkim, z którymi dane mi było tworzyć obecny sukces PFN pragnę serdecznie podziękować. Już niebawem czekają mnie nowe wyzwania" - napisał na Twitterze.

Rdesiński pełnił funkcję prezesa zarządu PFN od lipca 2018 roku. Wcześniej był m.in. prezesem Radia Poznań, dziennikarzem TVP i "Gazety Polskiej". W 2011 kandydował do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości - mandatu nie zdobył.

Co ciekawe, niedawno w mediach pojawił się fragment rozmowy z Rdesińskim, który mówił, że "jest w stałym kontakcie z Hollywood" ws. ewentualnego filmu o polskich bohaterach.  

Pieniądze z państwowych spółek

Polska Fundacja Narodowa została powołana za czasów rządu Beaty Szydło. Działa dzięki pieniądzom przekazywanym przez kilkanaście spółek Skarbu Państwa. Miała promować pozytywny obraz Polski za granicą. Zasłynęła za to m.in. kampanią billboardową "Sprawiedliwe sądy" dotyczącą reformy sądownictwa forsowanej przez PiS. W listopadzie ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Warszawie uznał, że realizacja tej kampanii była niezgodna ze statutem fundacji. 

O PFN było też głośno przy okazji nieudanego rejsu Mateusza Kusznierewicza dookoła świata z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Przy okazji tego święta fundacja wyprodukowała też spot telewizyjny z amerykańskim gwiazdorem filmowym Melem Gibsonem. Jego autorzy wygumkowali z panoramy stolicy Pałac Kultury i Nauki.

Pierwszym prezesem PFN był Cezary Jurkiewicz, warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości. 

DOSTĘP PREMIUM