Kwaśniewski o opinii rzecznika TSUE: Uderza w najbardziej kluczowy punkt zawłaszczenia sądów przez PiS

Trudno, żeby autorzy tych ustaw mieli teraz skulić uszy i za to przeprosić. Pytanie jest do rządzących, czy nadal chcemy wypełniać poważnie nasze zobowiązania traktatowe - mówił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Aleksander Kwaśniewski, były prezydent.
Zobacz wideo

Rzecznik generalny TSUE w swej opinii uznał, że sposób powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych. Ocenił też, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej ustanowionych prawem Unii.

Opinia rzecznika to jeszcze nie jest ostateczny wyrok - choć Trybunał zazwyczaj się z nią zgadza. - I właśnie dlatego rząd powinien wziąć sobie zdanie rzecznika głęboko do serca - komentował w TOK FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski. W jego ocenie negatywna opinia rzecznika jest słuszna. - Ona uderza w najbardziej kluczowy punkt zawłaszczenia przez PiS sądów. Jeśli rząd chce zachować przyzwoitość, to powinien podejść konstruktywnie do decyzji TSUE - mówił były prezydent.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził natomiast, że opinia rzecznika TSUE "jest niespójna i sprowadza się do obrony patologii w polskim sądownictwie". Dodał też, że jego zdaniem Trybunał do tej opinii się nie przychyli. - Trudno, żeby autorzy tych ustaw mieli teraz skulić uszy i za to przeprosić. Teraz mamy pytanie do premiera, prezesa partii, prezydenta, jak powinniśmy się zachować, gdy będzie już konkretny wyrok. Czy nadal chcemy wypełniać poważnie nasze zobowiązania traktatowe? - przekonywał Kwaśniewski.

Tylko sankcje działają na Kreml

Były prezydent komentował też decyzję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, które na początku tygodnia przywróciło Rosji prawo pełnego głosu. Przeciwna temu była Ukraina, według której jest to nieuzasadnione ustępstwo wobec Rosji, a następnie delegacje Polski, Estonii, Litwy, Łotwy, Ukrainy, Gruzji i Słowacji opuściły obrady Zgromadzenia. - Mój problem polega na tym, że nie widzę żadnej pozytywnej odpowiedzi ze strony rosyjskiej - podkreślał Kwaśniewski. Jego zdaniem Kreml nie wykorzystuje gestów zachodu. - Krym nadal jest okupowany, a separatyści są finansowani. Zmiękczenie polityki wobec Rosji nie znajduje tam żadnego odzewu - wyjaśniał dalej były prezydent.

Aleksander Kwaśniewski przekonywał, że najważniejsze w sprawie Rosji jest utrzymanie sankcji gospodarczych, bo tylko one robią tam wrażenie. - To coś dokuczliwego dla Rosji, jej gospodarki i Władimira Putina. Kraj pogrąża się w recesji, tam cały czas poziom życia się obniża i to jest ich prawdziwy problem - mówił Kwaśniewski.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

DOSTĘP PREMIUM