Hydrolodzy alarmują - nadchodzi susza. W sierpniu w studniach może zabraknąć wody

Państwowa Służba Hydrogeologiczna ogłosiła stan zagrożenia suszą w znacznej części Polski. Przyczyna? Coraz mniej wód podziemnych. Według prognoz w sierpniu może tam zabraknąć wody w studniach.
Zobacz wideo

Hydrogeolodzy przewidują, że zwierciadło wód podziemnych w płytkich poziomach wodonośnych nadal będzie się obniżało. - To znaczy, że studnie mogą wyschnąć, a w domach zabraknie wody - tłumaczy Andrzej Szczeponek, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w śląskim urzędzie wojewódzkim.

Według przeprowadzonych symulacji w szczególności zjawisko to w skali regionalnej może rozwinąć się w obrębie następujących województw: wielkopolskiego, lubuskiego, opolskiego (część południowo-wschodnia), śląskiego (część zachodnia i północno-zachodnia), mazowieckiego (część południowo-zachodnia), łódzkiego (część południowo-wschodnia), lubelskiego (część północna) i zachodniopomorskiego (część południowo-zachodnia).

W województwie śląskim problemy mogą pojawić się w powiatach: kłobuckim i częstochowskim. Władze na zagrożonych terenach wprowadzają wtedy zazwyczaj ograniczenie dostaw wody do zakładów przemysłowych, zmniejszenie ciśnienia w sieci. Nie można też na przykład napełniać basenów czy podlewać trawników.

Susza w Polsce

Problemy z suszą w Polsce występuję w zasadzie od wiosny. To też jeden z powodów wyższej ceny warzyw i owoców niż przed rokiem. 

Eksperci ostrzegają, że z powodu zmian klimatycznych susz będzie w Polsce coraz więcej. - Jeszcze w ubiegłym wieku okresy susz pojawiały się co pięć-sześć lat. W tym momencie mamy je już co dwa-trzy lata - zaznaczał w TOK FM Rafał Jakimiak z Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie".

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM