Upały i burze w Polsce. IMGW ostrzega

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed upałem i burzami z gradem. Ostrzeżenia, zarówno drugiego, jak i pierwszego stopnia dotyczą już całego kraju. Silna burza przeszła dziś przez Warszawę i Lubelszczyznę.
Zobacz wideo

W wielu miejscach w Polsce grzmi, grzmiało albo będzie grzmiało. Do tego wciąż jest gorąco. Stąd ostrzeżenia wydawane przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. - Obowiązują już w mniej więcej 2/3 kraju - mówi jego rzeczniczka Anna Adamkiewicz. Ci, którzy nie muszą wychodzić, lepiej by burze przeczekali w domach.

Burze w Warszawie i na Lubelszczyźnie 

Straż pożarna otrzymała ponad 50 zgłoszeń o podtopieniach i powalonych drzewach po poniedziałkowej nawałnicy, która po południu przeszła nad stolicą. Najbardziej ucierpiał Żoliborz oraz Bielany - powiedział PAP rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m. st. Warszawy kpt. Wojciech Kapczyński. Strażak podkreślił, że zgłoszenia dotyczą głównie "powalonych drzew, złamanych konarów, niewielkich zalań ulic."

Ponad 60 interwencji związanych z usuwaniem skutków gwałtownych burz odnotowali strażacy w poniedziałek w Lubelskiem. Najwięcej szkód nawałnica wyrządziła w powiecie kraśnickim. Michałek powiedział, że gwałtowne burze i wichury spowodowały uszkodzenia dachów na 25 budynkach – w tym w 10 przypadkach do uszkodzeń doszło na budynkach mieszkalnych. Strażacy także wypompowywali wodę z piwnic budynków, usuwali z dróg połamane konary i gałęzie drzew. Pracowali też przy zabezpieczeniu uszkodzonych przez wichurę słupów linii energetycznej.

Zgodnie z prognozami we wtorek także powinniśmy spodziewać się wysokich temperatur i burz. W weekend silne ulewy dały się we znaki mieszkańcom Katowic. 

Przegrzanie planety

W TOK FM profesor Zbigniew Kundzewicz z Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego Polskiej Akademii Nauk mówił w TOK FM, że tak gwałtowne zjawiska są efektem katastrofy klimatycznej i przegrzania planety. Zdaniem eksperta wszyscy powinniśmy zatroszczyć się o to, by w kolejnych latach nie było jeszcze gorszych skutków. - Do całkiem niedawna żyliśmy w miarę stabilnym klimacie. Ale jako ludzie zauważamy wzrost temperatur maksymalnych – podkreślał prof. Kundzewicz.

W minionym tygodniu Radio TOK FM zaczęło zmieniać język dotyczący klimatu. Nie mówimy już m.in. "zmiany klimatyczne" tylko "katastrofa klimatyczna", nie "globalne ocieplenie" a "przegrzanie ziemi". Rozpoczęlismy akcję #PowiedzmySobieWyraźnie. O niszczeniu klimatu będziemy teraz mówić i pisać bardziej zdecydowanie. Nazywając rzeczy po imieniu.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM