Teolog krytycznie o biskupach: Idą na zderzenie czołowe z Franciszkiem. Zachowują się jak późny Breżniew

- Pali im się pod nogami, imperium się wali, a oni jak gdyby nigdy nic idą w zaparte. Znaleźli sobie teraz wroga - LGBT, "nieprzyjaciela władzy" - mówił w TOK FM teolog prof. Stanisław Obirek.
Zobacz wideo

Nie milkną komentarze po tym, jak  arcybiskup Marek Jędraszewski podczas mszy upamiętniającej 75. rocznicę Powstania Warszawskiego w powiedział: “Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha - neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa.”

 -To jest mowa nienawiści. Na taką mowę nie ma miejsca w Kościele, w przestrzeni publicznej, dobrze, żeby nie było jej też w rozmowach prywatnych. Takie słowa stwarzają rzeczywistość - mówił w TOK FM teolog prof. Stanisław Obirek, były jezuita. 

Przypomniał też słowa papieża Franciszka, które wypowiedział niedawno udzielając wywiadu dla portalu Vatican Insider. Komentując szerzące się w Europie populizmy stwierdził, że kojarzą mu się z mową Hitlera.

 - Myślę, że wypowiedź abp. Jędraszewskiego wpisuje się w ten populizm. On mówił to wyraźnie do ludzi, którzy tego z aplauzem wysłuchali. To jest typowy zabieg fałszujący rzeczywistość żeby zaspokoić huć gawiedzi - stwierdził teolog. 

Poparcie dla abp. Jędraszewskiego

Około trzech tysięcy osób uczestniczyło w niedzielnym spotkaniu pod oknem papieskim w Krakowie, żeby wyrazić solidarność z abp. Jędraszewskim. Słowa poparcia przekazali mu też m.in Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz kard. Dominik Duka, prymas Czech. 

- Polscy biskupi, a w każdym razie ci, którzy piastują najważniejsze funkcje, idą na zderzenie czołowe z Franciszkiem - ocenił Stanisław Obirek. Przypomniał, że abp. Gądecki w 2005 roku został upomniany przez Watykan za swoje wpisy na blogu.

- To go powstrzymało trochę w jego zapędach fundamentalistycznych. Sądzę jednak, że w języku polskim, który nie jest jak znany kurii rzymskiej, polscy biskupi pozwalają sobie na więcej. Montują koalicję środkowoeuropejską. Dość egzotyczną, bo chociaż kardynał Duka ma heroiczną przeszłość, to nie zawsze przekłada się ona na rozsądne decyzje później. Alianse Gądeckiego ze środkowoeuropejskim są doraźne i skierowane na stworzenie wrażenia, że “my reprezentujemy Europę i jej wartości i wara tym, którzy będą nas krytykować” - przekonywał teolog. 

Polski Kościół były jezuita porównał do Skansenu, zwracając przy tym uwagę na ciągły odpływ wiernych, zwłaszcza tych w młodym wieku. 

- Kościół katolicki w Polsce przypomina późnego Breżniewa. (...) Jędraszewski, Gądecki, Grocholewski, Dec, właściwie większość episkopatu zachowują się jak Breżniew czy Antropow. Pali im się pod nogami, imperium się wali, a oni jak gdyby nigdy nic idą w zaparte. Znaleźli sobie teraz wroga - LGBT,  “nieprzyjaciela władzy” - krytykował Obirek. 

Pobierz aplikację TOK FM i słuchaj na smartfonie

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM