Kapitan Wrona zwolniony z PLL LOT. Sprawa ma trafić do sądu

Jak ustalił portal tvn24.pl, kapitan Tadeusz Wrona został zwolniony przez Polskie Linie Lotnicze LOT. To pilot, który zasłynął awaryjnym lądowaniem na Okęciu, dzięki któremu uratował 231 pasażerów.
Zobacz wideo

Kapitan Wrona dostał wypowiedzenie dzień przed swoimi 65-tymi urodzinami. Jego pełnomocnicy zapowiedzieli, że zaskarżą decyzję LOT-u w sądzie.

Linie lotnicze powołały się na zapis, zgodnie z którym  "przepisy nie pozwalają osobom powyżej 65. roku życia na pełnienie funkcji pilota statku powietrznego". 

Pełnomocnik kapitana Wrony przekonuje, że przyczyna zwolnienia podana przez LOT jest "pozorna", ponieważ po ukończeniu 65 roku życia piloci mogą nadal pracować jako instruktorzy lub egzaminatorzy pilotów.

Według LOT rozstanie z kapitanem Wroną odbyło się w zgodzie z obowiązującym prawem - informuje portal tvn24.pl. Biuro prasowe spółki poinformowało, że nie wyklucza kontynuacji współpracy z pilotem.

1 listopada 2011 roku Tadeusz Wrona pilotował samolot Boeing 767 lecący z Newark w USA. Maszyna uległa awarii - zawiodły systemy wysuwania podwozia: ani podstawowy - hydrauliczny, ani awaryjny - elektryczny. Po godzinie krążenia nad Warszawą kpt. Wrona postanowił lądować awaryjnie bez wysuniętego podwozia.

Sytuację śledziły polskie i zagraniczne media. Na pokładzie było 220 pasażerów i 11 członków załogi. Wrona posadził maszynę tak delikatnie, że żaden z pasażerów nie ucierpiał. Pilota odznaczono m.in.  Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

DOSTĘP PREMIUM