Onet: Sędzia odmówiła orzekania z rzecznikiem dyscyplinarnym Przemysławem Radzikiem

Sędzia Anna Bator-Ciesielska z Sądu Okręgowego w Warszawie odmówiła orzekania razem z sędzią Przemysławem Radzikiem, który mógł być zamieszany w aferę hejterską. Zapowiedziała też rozważenie wysłania pytań do TSUE w sprawie tego, czy sędzia powinien dalej orzekać.
Zobacz wideo

O działaniu Anny Bator-Ciesielskiej poinformował jako pierwszy portal Onet. Sędzia - razem z Przemysławem Radzikiem - zasiadała w składzie orzekającym na rozprawie, która odbywała się w piątek w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Dotyczyła sprawy karnej, została odroczona.

Jako powód odroczenia Bator-Ciesielska miała podać m.in. art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o "prawie do rzetelnego procesu sądowego". Powołując się na niego, sędzia miała poddać w wątpliwość, czy Przemysław Radzik jest właściwie obsadzonym sędzią.

Jak czytamy w Onecie, sędzia zadeklarowała też, że rozważy skierowanie pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie tego, czy składy sędziowskie z udziałem Przemysława Radzika, a także Michała Lasoty są prawidłowo obsadzone, bezstronne i niezawisłe.

Kim jest sędzia Radzik?

Jak ujawnił Onet i "GW", zarówno sędzia Radzik, jak i Lasota mieli należeć do słynnej grupy Kasta na komunikatorze WhatsApp, która miała zajmować się organizowaniem ataków na sędziów nieprzychylnych wobec reform wymiaru sądownictwa wprowadzanych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Są to też sędziowie, którzy na początku tego roku zostali przez Zbigniewa Ziobrę delegowani do Sądu Okręgowego w Warszawie. Oprócz tego, Radzik jest prezesem Sądu Rejonowego w Krośnie Odrzańskim, a Lasota - prezesem Sądu Rejonowego w Nowym Mieście Lubawskim. 

Obaj są też zastępcami rzecznika dyscyplinarnego (na te stanowiska również powołał ich Ziobro).

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM