Krzysztof Bukiel ze związku zawodowego lekarzy: Jestem przerażony. Nowe obietnice i zero o służbie zdrowia

Lekarze ogłaszają Narodowy Kryzys Zdrowia i rozpoczynają kampanię społeczną w 180 polskich miastach. Tłumaczą też jej hasło: "Polska to chory kraj".
Zobacz wideo

Z ulicznych billboardów dowiemy się m.in , że "80 proc. dzieci ma próchnicę" lub że na "Endokrynologa poczekamy w kolejne 24 miesiące". Lekarze prezentują też 6 obszarów, które - jak oceniają - wymagają pilnych działań.

- Naszych sześć propozycji, których ratyfikacja przez polityków, którzy wygrają zbliżające się wybory, jest gwarantem do tego, żeby ochrona zdrowia stanęła na nogi - przekonywał dr Jarosław Biliński, wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

To m.in podwyższenie nakładów na system ochrony zdrowia do 9 proc. PKB do 2030 r. Postulują także podjęcie natychmiastowych działań, aby poprawić wskaźniki wyleczalności z powodu nowotworów oraz chorób sercowo-naczyniowych. Apelują również o objęcie dzieci programami profilaktycznymi.

- My wszyscy tak naprawdę zmuszeni przez system. Poprzez pogarszającą się sytuację w ochronie zdrowia ze smutkiem dziś musimy ogłosić narodowy kryzys zdrowia. My jesteśmy lekarzami i naszą pracą jest diagnozowanie chorób i proponowanie sposobu ich leczenia - powiedział dr Łukasz Jankowski, szef Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

- Jak ja słyszę coraz to nowe konwencje partii rządzącej, coraz to nowe obietnice i ani słowa o ochronie zdrowia, to jestem przerażony, normalnie po ludzku, jako obywatel jestem przerażony, bo to jest wręcz prowokacyjne lekceważenie systemu opieki zdrowotnej - stwierdził z kolei Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy .

Więcej o manifeście lekarzy i ich apelu oraz kampanii na stronie: www.polskatochorykraj.pl

DOSTĘP PREMIUM