Sędzia Dudzicz "zawiesza" swoją aktywność jako wicerzecznik KRS. "Do czasu wyjaśnienia sprawy wpisów"

Sędzia Jarosław Dudzicz "do czasu wyjaśnienia sprawy wpisów" nie będzie występował w imieniu KRS jako zastępca rzecznika prasowego tej instytucji. Antysemickimi wpisami, za którymi ma stać Dudzicz, zajmuje się też rzecznik dyscyplinarny sędziów.
Zobacz wideo

Oświadczenie sędziego Jarosława Dudzicza odczytał na spotkaniu z mediami rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera. "W związku z doniesieniami prasowymi dot. informacji o moim rzekomym udziale w internetowych wypowiedziach, które – jak zostało przedstawione – mogą nosić cechy antysemityzmu, wyrażam z tego powodu stanowczy sprzeciw i ubolewanie" – napisał sędzia Dudzicz.

Zdecydował, że ze względu na "wizerunek KRS", do czasu wyjaśnienia sprawy nie będzie występował jako zastępca rzecznika prasowego tej instytucji. "Zawieszę w tym zakresie wszelką aktywność" – pisze Dudzicz. Jednocześnie zapowiada podjęcie "kroków prawnych" w zakresie naruszenia jego dóbr osobistych przez media.

"Podły, parszywy naród"

W ubiegły czwartek "Gazeta Wyborcza" napisała, że zastępca rzecznika prasowego KRS sędzia Jarosław Dudzicz miał zamieszczać w 2015 r. w internecie pod anonimowym profilem antysemickie wpisy.

Sprawa trafiła do prokuratury. Zlecono opinię biegłych, ale ciągle nie została ona ujawniona. Sprawą sędziego Dudzicza zajmie się też sama KRS, która na posiedzeniu ma wysłuchać jego tłumaczeń. Wpisom ma się też przyjrzeć rzecznik dyscyplinarny sędziów.

DOSTĘP PREMIUM