Dyskusja o LGBT nie w smak władzom Lubelszczyzny. Dlatego wycofały się z organizacji europejskiego kongresu

Związane z PiS władze Lubelszczyzny nie chcą firmować odbywającego się od lat w Lublinie Kongresu Inicjatyw Europy Wschodniej, bo znalazł się w nim panel o społeczności LGBT.
Zobacz wideo

Kongres Inicjatyw Europy Wschodniej, który w tym roku odbędzie się już po raz ósmy, od lat stanowił forum dialogu środowisk nauki, kultury, edukacji i polityki, ale też przestrzeń do rozmowy dla organizacji pozarządowych. W latach poprzednich kongres odwiedziło ponad sześć tysięcy osób z ponad 20 krajów. W tym roku organizatorzy spodziewają się około tysiąca gości.

W poprzednich latach kongres odbywał się w podległym marszałkowi województwa Lubelskim Centrum Konferencyjnym, a organizatorzy nie musieli płacić za wynajem pomieszczeń. Urzędnicy marszałka uznali jednak, że tym razem nie wesprą wydarzenia ani organizacyjnie, ani finansowo, choć rozmowy na ten temat trwały od pół roku.

- W piśmie, które otrzymaliśmy z zarządu województwa, głównym zarzutem był fakt rzekomego niekonsultowania programu z Urzędem Marszałkowskim. To nieprawda, ponieważ cyklicznie i regularnie przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego uczestniczyli we wszystkich naszych spotkaniach - mówi w rozmowie z reporterką TOK FM Krzysztof Łątka, dyrektor Wydziału Projektów Nieinwestycyjnych w Urzędzie Miasta w Lublinie. Podkreśla, że rozmowy trwały wiele miesięcy, także na szczeblu dyrektorskim.

"Zawsze program Kongresu umożliwiał rozmowy wolne od uprzedzeń politycznych. Niestety, w tym roku tematyka niektórych paneli została dobrana w sposób wzbudzający kontrowersje, które są przedmiotem sporów politycznych i światopoglądowych w polityce krajowej, a które nie wpisują się w żadnej mierze w pierwotną ideę Kongresu" – napisał do prezydenta Lublina marszałek Lubelszczyzny, Jarosław Stawiarski, rezygnując ze współorganizacji wydarzenia. Dalej czytamy: "(…) w ocenie Zarządu Województwa Lubelskiego istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że renomowany Kongres stanie się w tym roku areną walki przedwyborczej i światopoglądowej, która nie może być finansowana ze środków Marketingu Gospodarczego Województwa Lubelskiego. W związku z powyższym z żalem informujemy, że w tym roku Województwo Lubelskie odstępuje od zawarcia porozumienia w sprawie współorganizacji VIII Kongresu Inicjatyw Europy Wschodniej" – napisał marszałek Lubelszczyzny. 

LGBT i antysemityzm tematami tabu?

Nieoficjalnie wiadomo, że w trakcie rozmów roboczych o tym, co powinno się znaleźć w programie kongresu, pojawiły się zastrzeżenia dotyczące paneli o LGBT i  antysemityzmie. - Nigdy nie było tak, abyśmy zabraniali komukolwiek mówić o jakimś temacie. Wprost przeciwnie, zawsze byliśmy otwarci na propozycje i tak pozostanie - mówi Krzysztof Łątka. Przyznaje, że po wyborach samorządowych, gdy władzę w Urzędzie Marszałkowskim przejął PiS, brał pod uwagę ryzyko, że kongres nie otrzyma takiego samego wsparcia jak w latach ubiegłych. 

Pomysł na debatę pod hasłem "Społeczność LGBT w samorządach Polski i krajów Partnerstwa Wschodniego" wyszedł od organizacji pozarządowych. - Wydało nam się to ciekawe. Ponieważ w Polsce nie jest to może temat nowy, ale ciągle emocjonujący. A z kolei na Ukrainie, w Mołdawii czy w Gruzji wciąż jest to temat tabu, tak jak u nas 5-10 lat temu - tłumaczy Krzysztof Łątka.

Drugim z paneli, który wzbudził kontrowersje, jest spotkanie pod hasłem "Antysemityzm po Zagładzie. Stary wróg w nowej polityce tożsamości państw Europy Środkowo-wschodniej". W tym roku w kongresie udział wezmą m.in.: ambasador Jan Truszczyński, europosłanka prof. Danuta Hübner, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce dr Marek Prawda,  a także przedstawiciele OECD. Obrady toczyć się będą na 16 różnych polach: m.in.  przestrzeni inspiracji i dialogu, partnerstw regionalnych, równości czy demokracji lokalnej.

Z powodu problemów ze strony Urzędu Marszałkowskiego, dwudniowy kongres odbędzie się na Uniwersytecie Przyrodniczym.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM