Policjant prowadził plantację marihuany. Znaleziono u niego 100 sadzonek konopi indyjskich

Policjant z Jastrzębia-Zdroju został zatrzymany pod zarzutem posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. W miejscu zamieszkania prowadził plantację marihuany.
Zobacz wideo

Prokuratura i zespół prasowy śląskiej policji podały, że mężczyzna usłyszał zarzuty i został aresztowany. Obecnie trwa postępowanie zmierzające do wydalenia go ze służby.

"14 września funkcjonariusze komendy policji uzyskali informację, że inny funkcjonariusz tej jednostki może w swoim miejscu zamieszkania uprawiać konopie indyjskie. Na miejscu rzeczywiście ujawniono plantację i półtora kilograma marihuany, a także kilkaset sztuk amunicji do broni palnej, na którą nie posiadał pozwolenia" - powiedziała Karina Spruś z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Znaleziono u niego 100 sadzonek konopi indyjskich i 1,5 kg gotowego już suszu.

Okazało się, że z policjantem współpracował jego brat, który kiedyś także służył w policji, ale został z niej wydalony. Znaleziono u niego niewielkie ilości marihuany. Także on został zatrzymany.

Zarzuty dla policjanta

Zatrzymany policjant usłyszał zarzuty posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających oraz nielegalnego posiadania amunicji. Jego brat jest podejrzany o posiadanie niewielkiej ilości marihuany oraz sprzedaż dużej ilości środków odurzających wraz z policjantem. Obaj mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące.

Podejrzany policjant przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Prokuratura będzie starała się ustalić, ile policjant wyprodukował narkotyków i gdzie one trafiały. Według niej policjant prowadziła plantację marihuany od połowy 2017 roku. 

"Komendant Miejski Policji w Jastrzębiu-Zdroju po otrzymaniu informacji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza swojej komendy, natychmiast podjął czynności, aby zweryfikować wiarygodność otrzymanej informacji. Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili podejrzenie i zatrzymali funkcjonariusza. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadomiono prokuratora i Biuro Spraw Wewnętrznych, którzy przejęli sprawę do dalszego prowadzenia" - podał zespół prasowy śląskiej policji.

Szef policji w Jastrzębiu-Zdroju zawiesił zatrzymanego policjanta w czynnościach służbowych oraz wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne i postępowanie administracyjne zmierzające do zwolnienia go ze służby. Funkcjonariusz służył w policji od 16 lat. Pracował w wydziale prewencji.

DOSTĘP PREMIUM