"To wygląda fatalnie. Totalna zapaść". Aktywiści: Rządowy program "Czyste Powietrze" nie działa

Przegrywamy walkę ze smogiem - ocenia Polski Alarm Smogowy i apeluje do prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o zreformowanie programu "Czyste Powietrze".
Zobacz wideo

"Czyste Powietrze", sztandarowy program PiS, jest zaplanowany na ponad 10 lat. Zakłada wymianę czterech milionów kotłów oraz docieplenie podobnej liczby domów jednorodzinnych.  - On po prostu nie działa - oceniają członkowie Polskiego Alarmu Smogowego.

Jak wyliczają aktywiści, rząd wykonał zaledwie siedem procent rocznego planu wymiany kopcących pieców, a w ujęciu wieloletnim - mniej niż jeden procent. Co więcej, planuje ograniczyć roczne wydatki na walkę ze smogiem nawet o 25 procent.

Polski Alarm Smogowy alarmuje, że kilkadziesiąt tysięcy wniosków o wymianę pieców zalega u urzędników, a rekordziści czekają na decyzję już blisko rok. - Niektórzy cieszą się, że wreszcie, po 9 miesiącach, uzyskali odpowiedź z Funduszu Ochrony Środowiska. To pokazuje, że urzędnicy nie są w stanie ich przetworzyć, a sam model obsługi programu "Czyste Powietrze" jest absolutnie niefunkcjonalny – przekonuje Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.

Stąd apel aktywistów do prezesa Funduszu Ochrony Środowiska między innymi o uproszczenie biurokracji, skrócenie oceny czasu rozpatrywania wniosków i szerokie włączenie gmin, zakładów energetycznych czy banków w sieć miejsc, w których można złożyć wniosek i podpisać umowę na wymianę pieca. Inaczej program nadal będzie przynosił śladowe efekty. - To wygląda fatalnie, totalna zapaść programu - ocenił Siergiej. 

Rząd ma inne zdanie

W lipcu "Gazeta Wyborcza" informowała, że Komisji Europejskiej  zerwała współpracę z Polską w sprawie poprawy jakości powietrza, bo rząd nie chce zreformować programu tak, by pieniędzmi dysponowały samorządy i banki komercyjne. Pełnomocnik premiera do spraw programu "Czyste powietrze" Piotr Woźny przekonywał wówczas w TOK FM, że odwołano spotkanie Komitetu Sterującego, a współpraca "nie została zerwana". 

Jeszcze na początku września minister środowiska Henryk Kowalczyk przekonywał, że "program jest realizowany w sposób konsekwentny i systematyczny". Wartość wnioskowanej przez potencjalnych beneficjentów pomocy finansowej z programu "Czyste Powietrze" opiewa na 1,7 mld zł - mówił w Krynicy Kowalczyk. 

Szef resortu środowiska poinformował, że do tej pory złożono blisko 80 tys. wniosków. Dodał, że ponad połowę stanowią te, wobec których wojewódzkie fundusze ochrony środowiska wydały już pozytywne decyzje oraz już podpisane umowy.

Z kolei Piotr Woźny na początku września ocenił, że zmiany w programie "Czyste Powietrze" są nieuniknione. Jak zaznaczył "w ocenie Komisji Europejskiej pełen sukces programu możliwy jest wtedy, gdy do dystrybucji środków zaangażowane zostaną sektor bankowy oraz jednostki samorządu terytorialnego, co powoduje, że Komisja Europejska będzie wspierać Polskę pieniędzmi w walce ze smogiem, o ile wdrożony zostanie efektywny system dystrybucji tych środków". 

O kryzysie klimatycznym nie można mówić "na miękko"

Naszym - mediów - zadaniem jest zwrócenie uwagi na kryzys klimatyczny. A narzędziem, którym dysponujemy, jest język. Język jest ważny. To on kształtuje świadomość. Jego używamy do zadawania pytań. O klimatycznym kryzysie, przegrzaniu planety i wymieraniu gatunków trzeba przestać mówić "na miękko". Musimy wreszcie uwierzyć i zrozumieć, że kryzys klimatyczny dotyczy także nas, NAS WSZYSTKICH.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM