"Walczymy dziś, aby jutro nadeszło". Młodzi protestują i apelują do polityków ws. katastrofy klimatycznej

Młodzi manifestują dziś na ulicach blisko 70 miast w całej Polsce. Protestują przeciwko małemu zaangażowaniu polityków w sprawy katastrofy klimatycznej.
Zobacz wideo

To oddolna inicjatywa - jej uczestnicy chcą zwrócić uwagę na postępującą katastrofę klimatyczną. - Czasami są ważniejsze rzeczy niż klasówka z matematyki. Swój apel kierujemy głównie do polityków - mówiła w TOK FM Zuzanna Borowska z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Młodzi ludzie uważają, że rządzący cały czas robią zbyt mało, w sprawi katastrofy klimatycznej. - Cieszymy się, że 60 procent Polaków popiera nasze zdanie. Chcemy, żeby rządzący zauważyli, że ten problem istnieje i jest ważny, że trzeba go rozwiązać - przekonywała Borowska.

W części szkół społecznych nieobecność na zajęciach uczniów, z powodu udziału w proteście, będzie usprawiedliwiona. - Często nawet nauczyciele zabierają uczniów ze sobą i całe szkoły idą na strajki. Ale nie wszędzie. Uczniowie rzeczywiście strajkują, czyli dostają za to złe oceny albo nieusprawiedliwione nieobecności - mówiła inna aktywistka Młodzieżowego Strajku Helena Smoczyńska. 

Młodzi wystosowali też list do polityków wszystkich partii. - Skutki kryzysu klimatycznego dotkną wszystkich niezależnie od wieku, pochodzenia i poglądów. Polska nie może dłużej unikać zmian, które i tak muszą nadejść - apelują młodzi i chcą, by politycy przestali być bierni w tej sprawie. 

W Warszawie manifestanci zbierają się w centrum, na placu Konstytucji. Jak relacjonuje reporter TOK FM , apelują do polityków: Zmniejszcie emisję! Domagają się od polityków stanowczego działania zmierzającego do zatrzymania katastrofy klimatycznej. "Walczymy dziś, aby jutro nadeszło" - brzmi hasło na transparencie niesionym przez jednego z młodych manifestantów. 

Piątkowe protesty w Polsce to część międzynarodowej akcji Światowego Strajku Klimatycznego. Przemarsze ulicami swoich miast zapowiedzieli już młodzi ludzie ze 130 krajów.

Inga przed Sejmem

W wakacje głośno zrobiło się o Indze Zasowskiej. Dziewczyna siedziała samotnie przed przed Sejmem z tabliczką "Wakacyjny Strajk Klimatyczny". W sposób chce zaprotestować przeciwko politykom, którzy nie walczą ze zmianami klimatu. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM