Upadek Neckermann Polska. Ekspert o tym, dlaczego winny jest brexit, internet i tanie bilety lotnicze

- Wszystko wygląda dobrze w modelu biznesowym, który na poziomie Excela się spina, ale kiedy przychodzi sytuacja niestandardowa, zaczynają się kłopoty - mówił w TOK FM
Maciej Samcik z portalu Subiektywnie o finansach. Ekspert łumaczył, dlaczego tacy giganci jak Thomas Cook, z którym związany jest Neckermann Polska, upadają.
Zobacz wideo

Planowałeś wakacje z biurem Neckermann Polska? Jesteś na urlopie i nie wiesz, jak wrócisz do kraju? Poinformuj nas o tym! Napisz na reporterzy@tok.fm

Neckermann Polska ogłosiło niewypłacalność, co jest pokłosiem upadłości brytyjskiego biura podróży Thomas Cook, z którym polska spółka jest związana kapitałowo. 

Maciej Samcik z portalu Subiektywnie o finansach tłumaczył w TOK FM, na czym polega ryzyko prowadzenia biura podróży. Zaznaczył, że prowadząc tak niskomarżowy biznes, trzeba operować na naprawdę dużą skalę.  - Ta skala chyba zabija najbardziej. Problem polega na tym, że globalizacja sprawiła, iż wszystko zaczyna się dziać na kredyt. Największe firmy turystyczne nie kupują tyle miejsc, ile mają pieniędzy, tylko zaciągają na poczet tych zakupów kredyt. Czyli to tak, jakbyśmy mieli pieniędzy na tysiąc miejsc, a pożyczyli z banku pieniądze i kupili ich 50 tysięcy - wyjaśniał Maciej Samcik. 

Jak dodał, takie prowadzenie działalności udaje się, dopóki nie nastąpią nieprzewidziane problemy.
W przypadku biura Thomas Cook takim kłopotem okazał się brexit. - Wszystko jest zaszyte w modelu biznesowym, który na poziomie Excela się spina, ale kiedy przychodzi sytuacja niestandardowa, zaczynają się kłopoty. Problemem Thomasa Cooka była ogromna skala działalności i nawarstwiające się problemy ze spłatą ciągle rolowanego zadłużenia - zaznaczył. 

- Kwestia brexitu sprawiła, że klienci zaczęli się zastanawiać, czy stać ich na wycieczki, czy nie trzeba odpuścić, gromadzić pieniądze, bo nie wiadomo, jak to będzie po brexicie. To powoduje, że model biznesowy zaczyna się psuć. Nagle okazuje się, że popyt jest niższy, niż był założony w modelu i niższy od tego, który był zawsze. A pieniądze już są wydane, dług zaciągnięty, odsetki trzeba płacić - wymieniał gość TOK FM.

Kolejną składową porażki, na który Maciej Samcik zwrócił uwagę, był internet. Bo coraz większej liczbie turystów biura podróży nie są już w ogóle potrzebne. - Sami mogą kupić bilet lotniczy i zarezerwować hotel - podkreślił, dodając, że Thomas Cook utrzymywał bardzo dużo tradycyjnych punktów obsługi klienta. 

Wpływ na kondycję biur podróż mają też tanie linie lotnicze, dzięki którym turyści mogą podróżować na własną rękę. 

Neckermann Polska. Na co mogą liczyć klienci z Polski? 

Na wyjazdach zorganizowanych przez Neckermanna przebywa obecnie 3600 turystów, a 14 tys. ma wykupione w biurze wycieczki. 

Maciej Samcik podkreślił, że sytuacja klientów firm turystycznych jest obecnie zdecydowanie lepsza niż jeszcze kilka lat temu. Przypomniał, że w przeszłości sprowadzenie turystów do kraju w takiej sytuacji było o wiele trudniejsze. Obecnie każde biuro podróży musi mieć wykupioną specjalną polisę, a także płacić składki (zawarte w cenie wycieczki) na fundusz gwarancyjny, dzięki któremu można sprowadzić turystów do domu. 

Ekspert zaznaczył, że po upadku firmy klienci, którzy wykupili w nim wycieczki, dzięki ubezpieczeniu zapewne odzyskają wpłacone na nie pieniądze. Natomiast o turystów, przebywających za granicą zadba Urząd Marszałkowski.

Polski MSZ zapewnia, że w związku z przewidywaną upadłością firmy, konsulowie monitorują sytuację i są gotowi do udzielenia pomocy. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM