Marsz Równości w Lublinie może się odbyć. Zażalenie prezydenta Żuka odrzucone

Zaplanowany na sobotę Marsz Równości w Lublinie może się odbyć. Zażalenie prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka na decyzję sądu I instancji zostało przez apelację oddalone.
Zobacz wideo

Rozstrzygnięcie apelacyjne zapadło na posiedzeniu niejawnym - informuje reporterka TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka

Organizatorzy wydarzenia nie kryją zadowolenia z rozstrzygnięcia. Podkreślają, że najważniejsza jest konstytucyjna wolność zgromadzeń. - Zamiast przygotowywać się do marszu, zarówno my, jak i wszystkie służby, jesteśmy opóźniani chodzeniem po sądach - mówi Bartosz Staszewski, jeden z organizatorów Marszu Równości w Lublinie. 

Tymczasem lubelski ratusz powołał sztab kryzysowy. Ma działać przez cała sobotę i monitorować sytuację na Marszu i na siedmiu kontrmanifestacjach. Rzeczniczka prezydenta Lublina, Katarzyna Duma apeluje m.in. o nieparkowanie samochodów na trasie marszu. 

Marsz Równości w Lublinie przejdzie z okolic Placu Teatralnego przy Alejach Racławickich ulicą Lipową, Głęboką, Sowińskiego - z powrotem w Aleje Racławickie. Organizatorzy spodziewają się ponad dwóch tysięcy uczestników.

Marsz z problemami

W czwartek Sąd Okręgowy w Lublinie zdecydował o uchyleniu zakazu zorganizowania Marszu Równości, który wydał prezydent tego miasta. Prezydent Krzysztof Żuk tłumaczył swoją decyzję względami bezpieczeństwa.

Także przed rokiem, przypomnijmy, prezydent Krzysztof Żuk wydał decyzję o zakazie organizacji pierwszego Marszu Równości w Lubinie. Także wtedy argumentował to względami bezpieczeństwa. Powoływał się na przepisy dopuszczające rozwiązanie wydarzenia w przypadku podejrzenia, że jego uczestnicy będą zagrożeni. Jego decyzję uchylił wtedy sąd, marsz odbył się 13 października 2018 roku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM