Archidiecezja Lubelska ogłosiła zasady kontaktu księży z dziećmi. "Zakładamy, że może mieć też miejsce dobry dotyk"

Archidiecezja Lubelska ogłosiła właśnie "Zasady ochrony dzieci i młodzieży". Są w nich wskazówki i zalecenia m.in. dla księży, jakich sytuacji w relacjach z dziećmi unikać, czego się wystrzegać, jak organizować wyjazdy. Ale nie tylko. Szeroko omawiany jest też temat dotyku.
Zobacz wideo

Na stronach internetowych Archidiecezji Lubelskiej opublikowany dokument „Zasady ochrony dzieci i młodzieży”. To wskazówki dla księży, ale też dla osób cywilnych związanych z Kościołem, ws. postępowanie z dziećmi.  W zasadach czytamy między innymi czego należy unikać w kontaktach z dziećmi– chodzi o "wszelkiego rodzaju angażowanie się w fizyczny i werbalny kontakt z dzieckiem, który może być źle zrozumiany". Obowiązuje "ogólna zasada powściągliwości nad nadmiarem". Co to znaczy?

Kanclerz lubelskiej Kurii, ksiądz Krzysztof Kwiatkowski wyjaśniał w TOK FM, że chodzi o sytuacje, gdy ksiądz np. pogłaszcze po głowie dziecko, które wrzuci coś na tacę czy przyjdzie z rodzicami – już po mszy – by dostać od księdza osobiste błogosławieństwo. – Wiem, że są przypadki, gdy rodzice dość  kategorycznie sobie tego nie życzą. Ale są też sytuacje odwrotne. Zakładamy, że może mieć też miejsce dobry dotyk. Nie chcieliśmy tworzyć zasady, że absolutnie nie można dotykać dziecka Bo myślę, że jest to nierealne – mówił ksiądz Kwiatkowski. Jak dodawał, trudno wyobrazić sobie sytuację, gdy dziecko daje księdzu rękę na powitanie, a duchowny tego nie odwzajemni, bo jest zakaz.

W dokumencie jest też mowa o tym, że niedopuszczalne jest mówienie przy dzieciach żartów o podtekście seksualnym. "W przypadku konieczności podjęcia z osobą małoletnią rozmowy na tematy związane z płciowością, należy wykazać się daleko idącą ostrożnością, delikatnością i roztropnością" – czytamy w dokumencie.

Dziecko w domu księdza? Absolutnie nie sam na sam

Autorzy dokumenty podkreślają, że księża w swoich domach nie powinni przyjmować osób małoletnich sam na sam, bez obecności lub wyraźnej zgody rodziców czy opiekunów dziecka. Podobnie, jeśli chodzi o wizytę księdza w domu dziecka. Zasadą powinno być też unikanie przewożenia nieletnich prywatnym samochodem duchownego, w pojedynkę, bez zgody rodziców.

W dokumencie odniesiono się też do kościelnych wyjazdów czy wycieczek. "Powinny być starannie planowane i w sposób formalny dokumentowane (…). Należy mieć na uwadze także przepisy prawa polskiego odnośnie do rejestru przestępców seksualnych – czytamy.

Jest również mowa o cyberprzestępczości i cyberprzemocy. Księża w internetowych kontaktach z dziećmi i młodzieżą powinni pisać wyłącznie ze swoich służbowych adresów mailowych czy profili w mediach społecznościowych. W dokumencie podkreśla się także, że "dobro osoby skrzywdzonej, a także zapobieganie skrzywdzeniu innych osób, jest zawsze najważniejszym celem podejmowanych działań".

Podobne zasady jak te z Lublina są też już w części innych diecezji w Polsce.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (55)
Archidiecezja Lubelska ogłosiła zasady kontaktu księży z dziećmi. "Zakładamy, że może mieć też miejsce dobry dotyk"
Zaloguj się
  • rastablaster

    Oceniono 2 razy -2

    Kiedy opublikujecie listę Epsteina? Pedofilię w kościele już znany, kiedy coś na temat pedofilii wśród ortodoksyjnych Żydów?

  • alben albus

    0

    Już np za samo głaskania po włosach na główce dziecka uważam za czyn pedofilski przez kler...

  • elegancja_francja

    Oceniono 2 razy 0

    Glupota - zajmowanie czasu na pierdoly

  • realizmforte2

    Oceniono 1 raz 1

    To to już nie obowiązuje ??
    „Crimen Sollicitationis to tajny dokument, datowany na 16 marca 1962, opracowany przez watykańskich urzędników, zatwierdzony przez papieża Jana XXIII i podpisany przez kardynała Alfredo Ottaviani, sekretarza Świętego Oficjum.(Obecna nazwa: Kongregacja Nauki Wiary, dawniej Święta Inkwizycja)
    – dokument ten był tajnym planem, zawierającym instrukcje w kwestii postępowania w przypadkach oskarżeń księży o seksualne wykorzystywanie małoletnich. Przepisy dotyczyły też przypadków zoofilii i homoseksualizmu. Owe ścisłe instrukcje postępowania obowiązywały kler katolicki na całym świecie.
    – Crimen Sollicitationis jest dokumentem, który pod karą ekskomuniki nakazuje trzymanie w największej tajemnicy przestępstw seksualnych księży; nakazuje bezkompromisową walkę z poszkodowanymi i tymi, którzy ich popierają; zakazuje współpracy w tych sprawach z organami ścigania; nakazuje niszczenie dowodów przestępstw i utrudnianie pociągnięcia do odpowiedzialności osób duchownych (poprzez np. przeniesienie księdza-pedofila do innej parafii).
    -A Jan Paweł II był, co nie ulega najmniejszej wątpliwości, jako głowa Kościoła watykańskiego, doskonale poinformowany o istnieniu owego haniebnego dokumentu. Nie uczynił jednak nic, by go anulować i poprzez to zapobiec tysiącom tragedii molestowanych seksualnie, gwałconych przez zboczeńców w sutannach dzieciaków. Nie kiwnął nawet swym upierścienionym palcem, aby nie dopuścić do kontynuacji koszmaru, dla wielu ofiar kończącego się samobójstwem. Za to lubił błogosławić najmłodszych, z dobrotliwym uśmiechem brać ich ręce i przytulać. Santo subito! Tak bardzo ukochał dzieci..”

  • shtalman

    Oceniono 1 raz 1

    A jak czarny zbok włoży rękę w majtki małolata żeby w pupę klepnąć dla zachęty to też dobry dotyk?

  • me_on_gazeta

    Oceniono 4 razy 2

    Niespecjalnie rozumiem, o co chodzi z tym ewentualnym życzeniem sobie ze strony rodziców?! Co to są za sytuacje, w których rodzice sobie życzą, żeby ksiądz dotykał dziecko??? Dziecko nie jest własnością rodziców, ma prawo do nietykalności. Nie ma żadnego powodu, żeby osoby, z którymi dziecko nie jest związane emocjonalnie, głaskały je po głowie czy po czymkolwiek!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX