Komentarze po wyroku TSUE ws. kredytów frankowych. "Otwiera się ścieżka do wzajemnych rozliczeń"

- Jestem bardzo zadowolona z wyroku. On jest bardzo korzystny dla państwa Dziubak, ale także dla wielu tysięcy innych frankowiczów będzie miał on znaczenie - mówiła w Poranku Radia TOK FM Agnieszka Plejewska - pełnomocniczka państwa Dziubak. To właśnie w związku z ich sprawa polski sąd zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do TSUE.
Zobacz wideo

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że umowy kredytowe zawierające niedozwolone klauzule mogą zostać unieważnione. Nie stoi temu na przeszkodzie prawo wspólnotowe. Wyrok europejskiego trybunału otwiera drogę do procesów z bankami tzw. frankowiczom. 

- Jestem bardzo zadowolona z wyroku. On jest bardzo korzystny dla państwa Dziubak, ale także dla wielu tysięcy innych frankowiczów będzie miał on znaczenie - mówiła w Poranku Radia TOK FM Agnieszka Plejewska - pełnomocniczka państwa Dziubak, w których sprawie polski sąd zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do TSUE. 

Jak tłumaczyła, trybunał wypowiedział się, że istnieje możliwość unieważnienia umowy, jeśli sąd stanie na stanowisku, że zakwestionowane w niej warunki nie mogą dalej obowiązywać. - Skutek jest taki, że strony muszą się porozliczać z wzajemnych świadczeń - podkreśliła. 

Warunki umów, które są nie do przyjęcia, podlegają ocenie w procesie sądowym: są to warunki zasad spełnienia świadczenia czy jego wysokości. Jak wyjaśniała prawniczka, jeśli sąd uzna, że dotknięte są one wadą, musi wyeliminować je z umowy, a po tym wyeliminowaniu umowa nie ma po prostu najważniejszej części, a więc nie ma do czego się w niej odnieść. 

- Pytanie prejudycjalne warszawskiego sądu dotyczyło kredytu indeksowanego, ale tak naprawdę dotyczyło losu umowy po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień. Zdaniem gościni TOK FM wyrok dotyczy zarówno kredytów indeksowanych, jak i denominowanych. 

Jak kredytobiorca może skorzystać na wyroku TSUE? 

Agnieszka Plejewska zaznaczyła, że ostateczna decyzja co do oceny umowy należy do sądu krajowego. 

- Kredytobiorcy mogą żądać wszystkich kwot, które wpłacili do banków, a bank tego, co im przelał. Otwiera się ścieżka do wzajemnych rozliczeń - tłumaczyła prawniczka, choć zaznaczyła, że pytania prejudycjalne dotyczyły tego, co się dzieje z umową zawierającą niedozwolone klauzule. Sposób rozliczania zaś między kredytobiorcami a bankami będzie ustalany w każdym przypadku przez sąd. 

Według gościni TOK FM wyrok TSUE dał polskim sędziom narzędzie do szybkiego orzekania. Jej zdaniem bardzo wielu kredytobiorców będzie teraz pozywać banki. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM