Donald Tusk najlepszym kandydatem opozycji na prezydenta [SONDAŻ]

Najlepszym potencjalnym kontrkandydatem dla Andrzeja Dudy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich jest Donald Tusk. Małgorzata Kidawa-Błońska zajęła drugie miejsce, a Robert Biedroń trzecie - wynika z sondażu.
Zobacz wideo

Według sondażu "Dziennika Gazety Prawnej" na Tuska zagłosowałoby ponad 27 proc. zwolenników opozycji, 50 proc. zwolenników samej Koalicji Obywatelskiej oraz blisko 16 proc. ogółu badanych. Na Kidawę-Błońską prawie 13 proc. zwolenników opozycji, 17 proc. zwolenników KO oraz blisko 10 proc. ogółu. Biedronia poparłoby analogicznie prawie 13 proc., ponad 8 proc. i blisko 10 proc. badanych.

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w Poranku Radia TOK FM do ewentualnej kandydatury na prezydenta Donalda Tuska. - Myślę, że będzie kandydował na szefa Europejskiej Partii Ludowej. To byłoby bardzo dobre. Będziemy pewnie namawiać go do tego startu. To jest utrzymanie pozycji Polski w Europie, której dzisiaj nie ma polski rząd - stwierdził, ale zaznaczył, że "nie on jest od doradzania Donaldowi Tuskowi". - Chciałbym, żeby szefem EPL był Polak, nikt inny nie ma na to szans, więc warto o to powalczyć. A co zrobi z wyborami prezydenckimi? Jedno nie stoi na przeszkodzie drugiemu - podkreśłił gość TOK FM, choć dodał, że będzie to decyzja przewodniczącego i jego środowiska politycznego.

Sondaż uwzględnił także kandydatury szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego (PO-KO) oraz prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Najlepiej z nich wypadł szef ludowców, na którego zagłosowałoby 9,5 proc. zwolenników opozycji, prawie 5 proc. zwolenników KO i blisko 9 proc. ogółu. Trzaskowskiego poparłoby 5,6 proc. zwolenników opozycji, ponad 8 proc. KO oraz 3,6 proc. ogółu. Najmniej głosów otrzymałaby Dulkiewicz, na którą chęć głosowania wyraziło niespełna po 4 proc. zwolenników opozycji i KO i 2,5 proc. ogółu badanych.

Ogólnopolskie badanie IBRIS zostało przeprowadzone 12 października techniką CATI na próbie 1,1 tys. osób. 

Donald Tusk na prezydenta? "Trzeba mieć siłę prezydenckiego weta"

Donald Tusk od 2014 roku, gdy złożył dymisję ze stanowiska premiera, pełni funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej. W 2017 r. został ponownie wybrany na to stanowisko. Jego kadencja kończy się w grudniu 2019 r. Czy w 2020 wystartuje w walce o prezydenturę?

Donald Tusk, komentując wyniki wyborów parlamentarnych, zwrócił uwagę na nadchodzące wybory prezydenckie w Polsce. Ocenił, że to "absolutnie strategiczna sprawa", bo przed nami kolejne cztery lata rządu PiS. - Żeby zatrzymać ten rząd w robieniu szkód, trzeba mieć siłę prezydenckiego weta. To strategiczne pytanie. Czy Polska zmarnuje kolejne cztery lata, czy przez mądry wybór już kandydata na prezydenta, uda się Polakom i politycznym elitom przymusić rządzących, żeby chociaż unikali błędów – mówił Donald Tusk.

Na pytanie, czy zdecyduje się wystartować w wyborach prezydenckich, odparł: "Jeśli pojawia się taka jednoznaczna wola, żeby wspólnie budować kandydaturę, która ma największe szanse na zwycięstwo, to nikt nie powinien się wahać".

DOSTĘP PREMIUM