Prezydent Poznania chce zdelegalizowania Stowarzyszenia STOP NOP

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak chce delegalizacji znanego z krytyki obowiązkowych szczepień Stowarzyszenia STOP NOP. Władze miasta już objęły organizację nadzorem i w najbliższym czasie planują przeprowadzenie kontroli.
Zobacz wideo

Działania władz Poznania są odpowiedzią na apel, jaki kilka dni temu zamieściło w sieci Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP". Organizacja sugerowała, że na oddziałach intensywnej terapii pacjentom podaje się leki przeciwbólowe w dawkach, które mogą doprowadzić do śmierci. Wpis antyszczepionkowców zamieszczony w mediach społecznościowych wywołał oburzenie w środowisku lekarskim, ale nie tylko.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak przekonuje, że stowarzyszenie STOP NOP przekroczyło granice przyzwoitości i krytyki, a w związku z tym powinno ponieść konsekwencje. - Jestem zbulwersowany tymi wypowiedziami. Przeprowadzimy kontrolę. Jestem zdeterminowany, aby walczyć z działaniami, które są tylko i wyłącznie insynuowaniem poważnych przestępstw - mówi reporterowi TOK FM Jacek Jaśkowiak.

Władze Poznania już objęły organizację swoim nadzorem i w najbliższym czasie zamierzają przeprowadzić w niej kontrolę. Mają taką możliwość, bo Stowarzyszenie STOP NOP jest zarejestrowane właśnie w stolicy Wielkopolski.

Jacek Jaśkowiak podkreśla jednak, że dla niego ważna jest "nie tylko kwestia wykreślenia stowarzyszenia z rejestru sądowego, ale też kwestia odpowiedzialności karnej". - Uważam, że należy być bardzo zdecydowanym, aby prokuratura czy inne organy podejmowały działania wobec takich osób i piętnowały to. Nie może być tak, że ktoś w taki sposób insynuuje popełnienie przestępstw innym - stwierdza prezydent Poznania.

Ministerstwo składa wniosek od prokuratury

Wspomniany na wstępie apel antyszczepionkowców sugerujący przeprowadzenie eutanazji na oddziałach intensywnej terapii spotkał się z reakcją Ministerstwa Zdrowia oraz Naczelnej Izby Lekarskiej. We wspólnym oświadczenie przedstawiciele tych instytucji stanowczo sprzeciwili się "próbie bezpardonowego, karygodnego szkalowania lekarzy i straszenia pacjentów". 

Zaakcentowali, że zarzucanie grupie lekarzy podejmowania działań mających na celu umyślne spowodowanie śmierci pacjenta w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla szpitala, jest "poza wszelką krytyką i nie może pozostać bez zdecydowanej reakcji".

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował też o złożeniu zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

"STOP NOP" to stowarzyszenie domagające się m.in zniesienia obowiązku szczepienia dzieci. 42 osoby nalężące do tej organizacji startowały w wyborach do parlamentu z list Konfederacji. Żadna nie dostała się do Sejmu.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM