RPO pyta ministerstwo edukacji o ankiety dla uczniów. "Pytanie wrażliwe, wręcz intymne"

Czy uczeń mieszka z rodzicami? Czy dziecko chodzi do kościoła lub przynależy do oazy? - takie pytania znalazły się w ankiecie przygotowanej przez MEN. Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że pytanie o kwestie tego typu może być niezgodne z Konstytucją RP.
Zobacz wideo

We wrześniu do wybranych szkół w województwie małopolskim i lubuskim trafiły ankiety przygotowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort wypytywał w nich najmłodszych m.in. o sytuację rodzinną lub częstotliwość chodzenia do kościoła. Jak tłumaczono, w ten sposób zbierano dane "na potrzeby dorocznej diagnozy". 

Rzecznik Praw Obywatelskich przypomniał jednak, że zgodnie z Konstytucją RP nikt nie musi ujawniać swoich przekonań religijnych czy światopoglądu. Pyta też ministra edukacji, Dariusza Piontkowskiego, o cel przygotowania ankiet. 

Pytania wrażliwe, a wręcz intymne

W ankiecie przygotowanej przez MEN padają m.in. pytania o to, czy uczeń mieszka z rodzicami, czy ci są po rozwodzie, a może żyją w separacji. Także o to, czy dziecko chodzi do Kościoła lub przynależy do oazy. 

Jak wyjaśnia Mirosław Wróblewski z biura RPO to jednak tylko kilka wrażliwych pytań, które znalazły się w resortowym kwestionariuszu. - To są rzeczywiście pytania o bardzo wrażliwe kwestie, wręcz intymne. Pytanie, czemu to ma służyć i czy jednak nie przekracza to dopuszczalnej granicy zbierania informacji, które może czynić państwo - tłumaczył. 

Dlatego RPO zdecydował się wysłać zapytanie do ministerstwa. - Zdecydowanie uważamy, że pytanie o tego typu kwestie może być niezgodne z konstytucją. Trzeba podkreślić, że konstytucja w wielu przepisach gwarantuje prywatność także życia rodzinnego w tym zakresie. O to rzeczywiście rzecznik pyta także w swoim wystąpieniu  - podkreślił Wróblewski. 

Biuro RPO uważa, że poruszanie takich kwestii z dziećmi jest trudne do obrony. - Chcemy także dowiedzieć się szczegółów od ministra edukacji czy uczniom wytłumaczono, na czym polega to pytanie, a wreszcie, co najważniejsze, w jaki sposób są zabezpieczone te dane - podsumował ekspert.

MEN tłumaczy: Ankiety były dobrowolne

Ministerstwo, komentując sprawę już kilka tygodni temu, wskazywało, że ankiety były dobrowolne a rodzice mieli być o nich poinformowani. Teraz ma 30 dni na ustosunkowanie się do pytań odpowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM