Ciężarówka z tygrysami utknęła na polsko-białoruskiej granicy. Jedno ze zwierząt padło

Na polsko-białoruskiej granicy utknęła ciężarówka z dziesięcioma tygrysami. Zwierzęta były przewożone z Włoch do Rosji, miały być darowizną dla ogrodu zoologicznego w Dagestanie.
Zobacz wideo

O sprawie poinformowało RMF FM. Jak podają dziennikarze, ciężarówka z tygrysami od dwóch dni znajduje się na przejściu granicznych między Polską a Białorusią - w Koroszczynie. Zwierzęta były transportowane z Włoch - przez Białoruś miały zostać przewiezione do Rosji, do zoo w Dagestanie.

Zostały zatrzymane na granicy, ponieważ przewożący je kierowca nie posiadał oryginału niezbędnych dokumentów dotyczących przewozu zwierząt egzotycznych - miał jedynie kopie, które okazały się niewystarczające.

W sprawie tygrysów alarmuje też poznański ogród zoologiczny. Jak czytamy na profilu ZOO na Facebooku, zwierzęta wiele dni spędziły w cierpieniu, w małych klatkach w ciężarówce. Znajdują się pod opieką lekarza weterynarii, ale jedno ze zwierząt niestety padło.

Jak informuje RMF, włoski przewoźnik jest w trakcie załatwiania wizy dla kierowcy, któremu mają być dostarczone także oryginały potrzebnych dokumentów. Wówczas ciężarówka ma ponowić próbę wjazdu do Białorusi.

Przedstawiciele poznańskiego zoo przekonują, że nie zostawią zwierząt w sytuacji zagrożenia ich zdrowia i życia. Deklarują, że mogą przyjąć część kotów do siebie, ale informują, że potrzebne są pieniądze na kwarantannę oraz rehabilitację tygrysów. Zoo apeluje o wsparcie, numer konta bankowego, na który można przelewać środki, znajduje się w powyższym poście.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM