Ekspert Ordo Iuris nowym konsultantem ds. genetyki. Prof. Sąsiadek: Są podstawy do oburzenia

- Prof. Kochański wypowiadał się z pozycji ultra skrajnie katolickich, występując przeciwko postępowaniom czysto medycznym, takim jak diagnostyka prenatalna, zapłodnienie pozaustrojowe - mówiła w TOK FM dotychczasowa konsultant krajowa ds genetyki klinicznej, prof. Maria Sąsiadek.
Zobacz wideo

W ostatnich dniach doszło do zmiany na stanowisku krajowego konsultanta ds. genetyki klinicznej. Nominację od ministra zdrowia otrzymał prof. Andrzej Kochański. Decyzja wzbudziła spore kontrowersje, bo prof. Kochański należy do Centrum Bioetyki Ordo Iuris, konserwatywnej katolickiej organizacji, a od 2013 roku jest też ekspertem Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych. Napisał m.in. rozdział do wydanej przez KEP książki "Wobec in vitro" pod redakcją ks. Franciszka Longchamps de Bérier, który przekonywał do tego, że dzieci poczęte metodą in vitro można rozpoznać po "dodatkowej bruździe" na twarzy. Prof. Kochański zastąpił na stanowisku prof. Marię Sąsiadek. 

Ważna wiedza, nie światopogląd

Skąd oburzenie nominacją prof. Kochańskiego? Jak wyjaśniała w TOK FM prof. Maria Sąsiadek, może to wynikać wprost z tego, że nowy konsultant publicznie krytykował między innymi in vitro i badania prenatalne. - Te kwestie się łączą, są podstawy do takiego oburzenia, gdyż pan prof. Kochański wypowiadał się z pozycji ultra skrajnie katolickich, występując przeciwko postępowaniom czysto medycznym. Moim zdaniem lekarz nie ma prawa ograniczać dostępu pacjentowi do postępowania medycznego ze względu na swój światopogląd - potwierdziła prof. Sąsiadek. 

Jak dodawała, prof. Kochański wygłaszał "szereg tez, które są niezgodne z wiedzą naukową".- Kwestionowanie faktów doprowadziło, że instytut, w którym pan profesor pracuje, odciął się od jego wypowiedzi merytorycznych - wyjaśniła.

Zaznaczyła jednak, że "głosił te tezy jako osoba prywatna". - Mam nadzieję, że jako krajowy konsultant spojrzy na te problemy inaczej i zaakceptuje fakt, że na tym stanowisku nie można się opierać o swoje poglądy, a o rzetelną, merytoryczną wiedzę. Bo pacjent może być katolikiem, ultrakatolikiem, muzułmaninem, żydem, agnostykiem, ateistą, buddystą i dla nas to nie ma prawa mieć znaczenia - przekonywała prof. Sąsiadek i dodawała, że to sam pacjent powinien mieć prawo do odrzucenia metody proponowanej przez lekarza, jeśli są one niezgodne z jego światopoglądem. 

Zapewniła także, że sama zawsze powstrzymywała się od wyrażania swoich prywatnych poglądów, nawet w okresie walki o badania prenatalne, czy dostęp do aborcji, żeby nie być utożsamiana z żadnym światopoglądem, a z rzetelną wiedzą medyczną.

"Każdy może otworzyć CV profesora"

Kadencja prof. Marii Sąsiadek na na stanowisku krajowego konsultanta skończyła się w październiku. Nie została powołana na kolejną. - Pan minister miał prawo umowę przedłużyć lub powołać nowego konsultanta. Byłam tak mocno zaangażowana w pracę, że nie pamiętałam, że ta kadencja mi się kończy i nie zastanawiałam się nad tym - wskazywała jednocześnie dodając, że gdyby minister zwrócił się do niej z propozycją przedłużenia umowy, bez zastanowienia by się zgodziła. - Jest niezwykle dużo spraw, które są  ważne dla pacjentów i lekarzy, nie tylko genetyków, które są w toku i których dokończenie uważam za istotne, ze względu na dobro pacjentów i genetyki w Polsce - mówiła w rozmowie z dziennikarzem TOK FM.

Przedstawiła również swój pogląd na to, kim powinna być osoba powołana na stanowisko konsultanta krajowego ds genetyki klinicznej. - Osoba przygotowana, która ma wiedzę z całości genetyki klinicznej od diagnostyki dzieci, chorób rzadkich, przez neurologiczną do onkologicznej włącznie. Osoba, która zna się na zarządzaniu jednostkami medycznymi, rozliczeniami z NFZ, żeby zabezpieczyć prawidłowe finansowanie, która zna się na nauczaniu, prowadzi zajęcia i potrafi ustawić pytania egzaminacyjne oraz rzetelny system oceniania - wymieniała prof. Sąsiadek i dodała, że nie zamierza oceniać, czy prof. Kochański jest właśnie taką osobą.  - Każdy może sobie otworzyć jego CV i to sprawdzić - skwitowała gościni TOK FM. 

Palące problemy genetyki w Polsce

Profesor Sąsiadek zwróciła również uwagę, że w Polsce genetyka jest "praktycznie puszczona na żywioł", brakuje odpowiedniego prawa w kwestii testów genetycznych dla potrzeb medycznych i zagwarantowanego finansowania. - Nie ma pieniędzy na zatrudnianie lekarzy, a konsekwencją jest, że tych lekarzy jest bardzo mało. Część specjalistów wyjeżdża zagranicę, część kształci się w zakresie innych specjalności - neurologii, ginekologii, żeby uzyskać specjalność, która jest lepiej finansowana i która pozwala na odnalezieniu się na rynku pracy - powiedziała była konsultant krajowa ds. genetyki. 

Czym zajmuje się konsultant krajowy ds. genetyki klinicznej? Między innymi przygotowuje egzaminy dla lekarzy ze specjalizacji genetyki klinicznej i diagnostów, zajmuje się też dydaktyką w tej kwestii.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM