Afera PCK. Wrocławski były radny PiS z zarzutami

Wrocławski radny PiS poprzedniej kadencji Jerzy S., usłyszał zarzuty w sprawie okradania dolnośląskiego PCK informuje "Gazeta Wyborcza".

Zarzuty w sprawie wyprowadzania pieniędzy z PCK usłyszało do tej pory 8 osób - politycy PiS oraz pracownicy PCK. Jak donosi “Wyborcza”, zarzuty postawiono też kolejnemu działaczowi PiS.  Jerzy S. to były radny poprzedniej kadencji wrocławskiej rady miejskiej. W PCK pracował jako kierowca. Grozi mu nawet do trzech lat więzienia.

Afera PCK

Jak wynika z ustaleń "Gazety Wyborczej", w latach 2014-2017 pracownicy oddziału PCK z Dolnego Śląska - werbowani przez byłego dyrektora organizacji, radnego PiS obecnej kadencji sejmiku wojewódzkiego Jerzego G. - kradli odzież z kontenerów przeznaczoną dla najuboższych. Później, za pośrednictwem firmy zarejestrowanej na "słupa", sprzedawali je w zaprzyjaźnionych hurtowniach i lumpeksach. W sumie zarobili ok. 1,2 mln zł. 

"Wyborcza" podała, że część pozyskanych funduszy była przeznaczana na kampanie wyborcze polityków Prawa i Sprawiedliwości - m.in. Piotra Babiarza i minister edukacji Anny Zalewskiej. Fundusze miały trafiać do polityków nie tylko przy okazji wyborów - Babiarz miał np. regularnie dostawać swoją część zysku ze sprzedaży kradzionych ubrań. Były to różne kwoty: od kilkuset do tysiąca złotych.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM