To on stoi za "netflixem" dla kibiców reprezentacji Polski. "Nikt inny w Europie tego nie zrobił"

Wszyscy kibice, którzy chcą obejrzeć dawne mecze piłkarskiej reprezentacji Polski, mogą  to zrobić, nie wychodząc z domu. - Nikt inny w Europie tego nie zrobił. My jesteśmy pierwsi - przekonywał w TOK FM Rafał Byrski, redaktor naczelny "Biblioteki Piłkarstwa Polskiego" PZPN.
Zobacz wideo

Na portalu "Łączy nas Piłka" Polski Związek Piłki Nożnej stworzył "Bibliotekę Piłkarstwa Polskiego". Kibice znajdą w niej historyczne mecze reprezentacji Polski z oryginalnym komentarzem. Jak przyznawał w TOK FM Rafał Byrski, redaktor naczelny biblioteki, za projektem stoi sam prezes PZPN. - Pomysł wyszedł od Zbigniewa Bońka, który narzekał, że musi oglądać mecze reprezentacji w różnych miejscach. Dlatego wymyślił, że trzeba te materiały zebrać i umieścić w jednym serwisie. I tak to się zaczęło - mówił Byrski. I dodawał, że w tej chwili to projekt unikatowy. - Nikt inny w Europie tego nie zrobił. My jesteśmy pierwsi - podkreślał gość TOK FM.

W serwisie nie zabrakło oczywiście bramek ze zwycięskiego remisu na Wembley sprzed dokładnie 46 lat, ale zobaczyć można także pierwsze bramki w historii mistrzostw świata dla Polski strzelone Brazylii, w przegranym 5:6 meczu z 1938 roku. W sumie w tej chwili w bibliotece znajduje się 205 spotkań. Jednak to nie tylko same mecze - to też skróty, bramki czy różne materiały około meczowe, na przykład: jedynki gazet, studia czy reportaże. - W archiwum mamy ponad 2000 różnych materiałów. I to sukcesywnie wrzucamy na portal. To jest praca na lata. Obróbka jednego meczu zajmuje około 8 godzin. W redakcji pracuje nas pięciu. To taka praca rzemieślniczo-koncepcyjna. Myślimy też o meczach I ligi, ekstraklasy czy Pucharu Polski. Z dnia na dzień ta biblioteka rośnie w siłę - przekonywał redaktor naczelny projektu.

Które mecze najlepiej się oglądają?

Byrski przyznawał, że biblioteka spotkała się z dużym entuzjazmem kibiców. - Mamy sygnały, że ludzie na to czekali, bo mogą w końcu obejrzeć mecze, o których tylko słyszeli albo słabo je pamiętają. W tej chwili najlepiej oglądają się te spotkania, które są największymi sukcesami polskiego futbolu, na przykład: mundiale z 1974 i 1982, Igrzyska Olimpijskie z Barcelony 1992 czy historyczny triumf reprezentacji Adama Nawałki nad Niemcami na Stadionie Narodowym w 2014 roku - wyliczał gość TOK FM.

Biblioteka jest dostępna dla kibiców za darmo, wystarczy założyć konto na portalu związku. Byrski zapewnił, że nie ma planów komercjalizacji serwisu. - Kto będzie tylko chciał, będzie mógł wejść i obejrzeć mecz. Czujemy, że to jest zadanie misyjne. Chcemy zgromadzić wszystkie pamiątki audiowizualne związane z historią polskiego futbolu. To interaktywne muzeum. W przyszłości  chcemy włączyć w to naszych gości internautów, żeby wysyłali swoje zdjęcia, filmy czy pamiątki związane z reprezentacją Polski - podsumowywał redaktor naczelny "Biblioteki Piłkarstwa Polskiego" PZPN.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Biblioteka Piłkarstwa Polskiego PZPN, dawne mecze reprezentacji. Opowiada Rafał Byrski
Zaloguj się
  • Kapitan Flint

    Oceniono 3 razy 3

    Polska-Holandia, Chorzów, 1975. To jest najlepszy mecz polskiej reprezentacji w historii. I pokazuje, jak daleko jesteśmy obecnie od czołówki. Wicemistrz świata przegrał 4-1. Mogło być i 7-1. Holendrzy mieli szczęście. A grali z Cruyffem w składzie.

  • geddy35

    0

    Było kilka ciekawych meczów polskiej reprezentacji - Polska -San Marino z bramka J.Furtoka , Polska - Albania , Słowacja - Polska , Hiszpania - Polska tylko tych jakos nigdy nie powtarzali

  • dres23

    0

    Oczywiście pomysł bardzo dobry i słuszny, i na pewno ciężka robota.

    Z drugiej strony, nie widzę w tym nic szczególnie odkrywczego - archiwizacja i skatalogowanie materiałów multimedialnych i udostępnianie ich w jednym miejscu. Jak bardzo to się różni od wrzucenia wszystkich materiałów na jeden kanał youtube?

    No i co to ma wspólnego z netflixem? Czy wszystko związane z VOD to zaraz „drugi netflix”? A jak kolega mnie podwiezie, to z niego „drugi uber”?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX