Nauczycielka zapytała uczniów o ich zalety. Dostała same puste kartki. "Pozytywna uwaga" ma to zmienić

- Wszyscy u nas w szkole, też jako rodzice, uczymy się przyjmować pochwały. Mówimy też, żeby nie byłe powierzchowne i proste. Dlatego ta akcja nazywa się "Pozytywna uwaga", a nie "pochwała", bo chcemy wejść głębiej - opowiadała Anna Zapał, mama 12-letniego Nikodema na antenie TOK FM.
Zobacz wideo

Czym jest akcja "Pozytywna uwaga"? Wszystko zaczęło się od prośby jednej z nauczycielek ze Szkoły Podstawowej nr 52 na warszawskim Targówku, aby uczniowie wypisali na kartkach swoje dobre cechy.
- Pani dostała same puste kartki i to było przerażające. Podzieliła się z nami tą informacją na zebraniu, zachęcając nas do tego, żebyśmy inaczej rozmawiali z dziećmi. Zwrócili uwagę na to, co mają w sobie dobrego, jak mają o sobie mówić, do siebie mówić. Mnie to bardzo poruszyło. Myślałam, że moje dziecko wypełni taką kartkę, poczułam, że nie daję mu wystarczająco dużo wsparcia i że nie daję rady - opowiadała Anna Zapał, mama 12-letniego Nikodema. 

To sami rodzice orzekli, że problem leży po ich stronie. Dotarło do nich, że nie pomogli swoim dzieciom zbudować takiej samooceny, która pozwoliłaby im o sobie mówić i myśleć dobrze.  - Czasami, analizując tę akcję, zastanawiamy się, czy sami byśmy umieli napisać dobre cechy o sobie i wypełnić te kartki. Uczymy się. Wszyscy u nas w szkole, też jako rodzice, uczymy się przyjmować pochwały. Mówimy też, żeby nie byłe powierzchowne i proste. Dlatego ta akcja nazywa się "Pozytywna uwaga", a nie "pochwała", bo chcemy wejść głębiej - dodała gościni Przemka Iwańczyka. 

Akcja polega na tym, że nauczyciele mogą wpisać do e-dziennika właśnie pozytywną ocenę swojego ucznia. Mogą zrobić to też ustnie. - Moje dziecko dostało dwie pozytywne uwagi do tej pory. Bardzo rozwinięte - podkreśla z dumą Anna Zapał.

Uwaga w szkole jest też kojarzona absolutnie negatywnie, więc ta akcja ma zmienić również to. Jak podkreśliła Anna Zapał komunikacja np. przez e-dziennik jest związana z ogromnym stresem, oceną, informacją o konkursach, czyli o rywalizacji. - Powiedzmy uczniowi, co zauważyliśmy w nim dobrego, jakie cechy powinien pielęgnować, może ma jakieś pasje. Zauważyć, żeby miał siłę nad nimi pracować i nie porzucał ich w pewnym momencie - przekonywała mama Nikodema na antenie TOK FM.

Akcja odniosła duży sukces. Już w tej chwili przystąpiło do niej ponad 100 szkół w kilku województwach. Nadal można się zgłaszać na stronie pozytywnauwaga.pl.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM