Michalkiewicz nie pojawi się na Targach Książki Historycznej. Odwołania spotkania domagał się Warszawski Strajk Kobiet

Warszawski Strajk Kobiet domagał się usunięcia Stanisława Michalkiewicza z nadchodzących Targów Książki Historycznej po tym, jak publicysta obraził, a następnie opublikował dane ofiary księdza - pedofila.

Targi Książki Historycznej poinformowały, że Stanisław Michalkiewicz nie pojawi się na nadchodzącej edycji imprezy. Domagał się tego Warszawski Strajk Kobiet.

To z powodu obraźliwych słów prawicowego publicysty o ofierze księdza pedofila i ujawnieniu przez niego tożsamości pokrzywdzonej kobiety.

Sprawa ma swój początek w 2018 roku. Sąd przyznał wtedy kobiecie, która jako dziecko była więziona i wielokrotnie gwałcona przez księdza Romana B. z Towarzystwa Chrystusowego, milion złotych zadośćuczynienia i dożywotnią rentę. 

Związany z mediami Tadeusza Rydzyka publicysta opublikował wtedy na YouTube felieton, w którym stwierdził, że “Miliona złotych to taka panienka jedna z drugą przez całe życie może nie zarobić, a tutaj za jednego sztosa. No to żadne ku*wy nie są tak wysoko wynagradzane na całym świecie, a cóż do tego nasz biedny kraj.”

Kobieta pozwała Michalkiewicza za te słowa i wygrała sprawę w sądzie - prawicowy publicysta musi wypłacić odszkodowanie. 

Gdy Michalkiewicz zorientował się, że pieniądze z jego konta zostały przejęte przez komornika, postanowił po raz kolejny wypowiedzieć się o sprawie. Zdradził prawdziwe imię i nazwisko ofiary księdza Romana B. 

Kobieta poinformowała, że od tamtego czasu otrzymuje liczne agresywne wiadomości, nawet życzenia śmierci. 

Stanisław Michalkiewicz miał być gościem 28-ej edycji targów w warszawskim Zamku Królewskim.

“Dając Stanisławowi Michałkiewiczowi przestrzeń i swobodę działania podczas Targów plujecie w twarz Kasi oraz innym ofiarom zwyrodnialców w sutannach” - czytamy w oświadczeniu organizacji skierowanym do dyrektora targów Waldemara Michalskiego.

DOSTĘP PREMIUM